RSS

buda dla labladora

Widzisz wiadomości znalezione dla frazy: buda dla labladora






Temat: Labradory- opinie

Jeśli chodzi o otoczenie, to nie będzie miał kontaktów z innymi pieskami, bo będzie jedyny w budzie i na podwórku. no za to to bym komus po doopie dała,jak można do budy labradora??? moze jeszcze na łańcuchu ???Sorrki za wtrącanie sie ,ale jestem w ogóle przeciwna trzymaniu psów na uwiezi,co to za życie...lepiej od razu uśpic żeby sie nie męczył To piesek typowo domowy,do dzieci do niepełnosprawnych a nie na podwórko do budy.



Temat: Czy labrador może miszkać na dzworzu.

Stanowczo nieeeeee!!!!!!!!!!! To pies ,który potrzebuje3 stałego i nieprzerwanego kontaktu z człowiekiem...wg mnie w budzie byłby bardzo nieszczęśliwy
W 100% popieram. Nie znam drugiej rasy psa, która tak bardzo potrzebowałaby mieć człowieka obok siebie. Zdecydowanie NIE POWINNO się kupować labradora do budy ani w budzie go trzymać.





Temat: Wiek, waga, wzrost
Oj Goha_lab... psy się hoduje żeby rasę udoskonalać i mi się właśnie wydaje, że poprzez niewielką zmianę w budowie labradora, można by rasę udoskonalić Poza tym nie pisz mi, że jak chcę psa o budowie atletycznej to mogę sobie wybrać inną rasę, bo to nie o to w tym chodzi, tylko o to że Labrador mógłby być lżejszy a co za tym idzie - zdrowszy. Mniej cierpienia dla niewinnych psiaków Dodatkowo my się już wszyscy przyzwyczailiśmy do takiej budowy jaką maja nasze labradory, ale przypomnijcie sobie jak je ocenialiscie zanim mieliście takiego psa. Dla mnie były to zawsze spasione kule, a teraz idąc z Hexa na ulicy, mimo jej dość smukłej sylwetki, dużo ludzi mówi mi, że Hexa jest gruba



Temat: Pies do uśpienia z powodu agresji.Mało czasu...

Mam pytanie takie offf troszkę, jakie to są przepisy o trzymaniu psa zgodnie z wymaganiem rasy??

Z tego co kojarzę, to nie ma takich przepisów mówiących o tym jak powinien byc przetrzymywany pies danej rasy .Nasze prawo pozwala na trzymanie labradorów przy budzie, na sznurku. Jedynym aktem prawnym regulującym sprawe zwierząt jest ustawa o ochronie praw zwierząt.



Temat: Zwierzaki ,które kiedys mieliście ;)
Pies obrońca- trzeba go bronić To Dobrze że ludzkie przyzwyczajenia POWOLI sie zmieniają ... Rozmawiałam z hodowcą labradorów i on muwił że jak ktoś do niego dzwoni w sprawie małych i muwi że ma już dla niego bude na dworze i w ogóle to on żuca słuchawką - to dobrze !!! Stronka bolesławieckich labradorów - www.labradory.info spotkania w każdą sobote !



Temat: Czy labrador może miszkać na dzworzu.
Jeśli chcesz psa do budy to do schroniska się wybierz.
Tam wiele biedaków, którzy za miskę strawy chętnie posiedzą i poszczekają mieszkając w budzie.
A dlaczego chcesz akurat labradora bo modny, czy Ci się podoba jego wizualny wygląd?
Jak kupisz laba do budy to się długo nim nie nacieszysz, to nie jest pies na łańcuch i tyle, nie marnuj psu życia!



Temat: labrador na dworze ?
kkkingaaa17, Kinga Twoja wypowiedź pachnie mi małą prowokacją

Zastanawia mnie jednak inna rzecz zupełnie nie związana tematem czy aż takim przestępstwem jest pies w ciepłej budzie na dworze czy w ogrodzeniu?

Zwróciłabym tylko uwagę na jeden aspekt w posiadaniu labradora, one kochają pracować, umysłowe zajęcia męczą bardziej niż wycieczka dla wybiegania. Potrzebują kontaktu z przewodnikiem tylko mylące jest twierdzenie iż całą dobę, gdzie są labradory jak wychodzimy do pracy na ponad 8 godzin, są same na kanapie albo w klatce czy to nie jest jak w "budzie".

Nie jest to jednak rasa przeznaczona do uwiązania na łańcuch i pilnowania domu.
Labrador to wspaniały pracujący pies, który odwzajmnia nasze zainteresowanie tak, że bardzo często jesteśmy w stanie złamać swoje twarde zasady.



Temat: Buda

i chciałam Was zapytać jak będzie najlepiej...

i tak, jak pewnie zauważyłaś, wszyscy odpowiadają jednoznacznie - labradory to psy domowe i pod żadnym pozorem nie nadają się do mieszkania w budzie czy na dworze. i to samo powie Ci każdy na tym forum, uwierz. : ) jeśli nie możesz zapewnić psu mieszkania w domu, może zdecyduj się na inną rasę? labrador w budzie to naprawdę nie jest dobre rozwiązanie..



Temat: ciepła buda ;p

Mam mieć w Maju Labradora
szczeniaka ??

bo to w ogóle sobie nie wyobrażam szczeniaka w budzie

może się zastanów jeszcze ? jeżeli rodzice są tacy pedantyczni to i bałagan jaki labradory lubią robić w ogrodach też im się nie spodoba ??
wykopane doły, powyrywane rośliny ..... yorka niech sobie kupią



Temat: Labradory- opinie
Kiedyś mieliśmy "prawie Labradora" - był to mieszaniec. Pies był "nieziemski", szybko się uczył obserwując otoczenie, wciąż chciał się bawić, uwielbiany (kochany) przez wszystkich.

Ulubionym zajęciem labka była jazda samochodem. W sekundę po otwarciu drzwi do auta był już w środku. Mimo wielu szkoleń nie dało się go oduczyć

Co do mieszkania w budzie to należy być ostrożnym. Nasz pies chował się w budzie i miał kontakt z kundelkami. Niestety spowodowało to, że zaraził się jakąś chorobą. Kundelki oczywiście przetrwały - labek niestety nie



Temat: Omen
Zeby choroby skórne mogły sie rozprzestrzeniac najpierw musza w hodowli byc i wierz mi albo nie predzej zlapia je psy w budach na skutek wilgoci, insektów i roztoczy zyjacych w drewnie i slomie która sa tam wyscielone budy.U mnie w hodowli mam ja w mieszkaniu zyje momentami cztery psy (mam 70m2) i wszystkie sa zawsze czyste i pachnace.Gdyby zyly w budach napewno by tak nie wygladały.I skad ty wiesz ze sa wypuszczane co kilkadziesiat minut, pan Wilhelm ci to powiedział.Łatwo policzyc kilka shar pei kilka dogów de bordo i jeszcze labradory.Troszke malo maja dnia na spanie panstwo gładyszowie jak tak ciagle spaceruja.
Faktem jest tez ze wyszlo kiedys kilka niezlych psów z tej hodowli ale to kiedys.Milo jest hodowac pieski jak nie ida schar peie to zarabia sie na labradorach a jak rynek sie nasyci to moze by tak opchnac doga.
SANDRO I JESZCZE MAŁA UWAGA JAK CI SIE PIES NA SKÓRE ROZCHORUJE (CZEGO CI NIE ZYCZE ) TO NIE SŁUCHAJ WETERYNARZY NIC A NIC ZAMKNIJ PSA DO KLATKI TO MU PEWNIE ODEJDZIE BO PRZECIEZ KOJEC MA ZBAWIENNY WPŁYW NA JAKOSC SKÓRY.



Temat: Czy labrador może miszkać na dzworzu.

Jeśli chcesz psa do budy to do schroniska się wybierz.
Tam wiele biedaków, którzy za miskę strawy chętnie posiedzą i poszczekają mieszkając w budzie.
A dlaczego chcesz akurat labradora bo modny, czy Ci się podoba jego wizualny wygląd?
Jak kupisz laba do budy to się długo nim nie nacieszysz, to nie jest pies na łańcuch i tyle, nie marnuj psu życia!


Pewnie labkowi, w 49 m2 w mieszkaniu, samemu przez 8 godzin albo wiecej jest znacznie lepiej niz w ogrodzie. Ale nie kazdy labek ma tyle szczescia.
i.



Temat: kazdy ma jakiegos bzika

PILNEEE!!!

ma ktoś labradora?
bo my mamy okazję wziąść za darmo 7-miesięcznego biszkopcika, ale bez rodowodu (bo Saby już nie mamy )
i pytanie jest takie: czy taki pies dobrze znosi zimę w ciepłej budzie? (bo o trzymaniu go w domu nie ma mowy)
czy wykazuje cechy stróża, obrońcy domu? wiem, że to łagodna, rodzinna rasa i może być z tym ciężko, a moi rodzice zmieniają zdanie tak często jak lepper i sami nie wiedzą

mama by chciała coś groźnego, co jednocześnie mało szczeka - chyba niedźwiedzia muszę kupić ;]


kotuś labładoł w budzie to nie baudzo, najlepiej duże mieszkanie
http://www.psiaki.pl/rasy/rasa_info.php?ID=131

kurde gdyby nie to, że mnie nie stać to sam bym kciał



Temat: Jaki pies ...
Spokojnie może być. Będzie miał podszerstek jak wydra . Koło mego domu jest baza Policji z psami i mają w kojcach gdzieś z 10-15 labradorów. Ważne by buda była odpowiedniej wielkości tak by pies miał wygodnie ale mógł ją ogrzać włąsnym ciałem. Moje psy mają budy dwukomorowe, tak żeby wiatr im za mocno nie hulał, a ściany podwójne ze styropianem trójką w śrdoku. Dwa lata temu bez problemu sobie suka wytrzymywała kiedy przez 3 dni nocą spadało do -30



Temat: Psy na dworze?
Po pierwsze witam wszystkich, jestem nowy na forum. Także strzałeczka!

Przechodząc do tematu właściwego to od dłuższego czasu myśle o kupnie Labradora Retrivera. Lecz tu pojawia się problem ponieważ pies nie może zosrtać w domu z wielu przyczyn lecz główną jest to że kiedys miałem boksera i niszczyłwszystko więc kolejny pies w domu odpada... Psu zapewnilibyśmy obeszerny zadaszony kojec i budę z przedsoinkiem o kącie 180 stopni dobrze ocieplaną. Pies miałby zapewnioną odpowiednią dawke ruchu jak w przypadku naszego dawnego boksera i miałby stały kontakt z ludźmi. Pytanie jednak brzmi czy Labek może życ na podwórku w ciepłej budzie. Na okres zimowy ewentualnie mógłby zostać przeniesiony do piwnicy gdzie jest zdecydowanie cieplej.

Proszę o odpowiedzi.
Pozdrawiam wszystkich



Temat: ciepła buda ;p
Hej
Mam nadzieje że mi pomożecie;]
Mam mieć w Maju Labradora i mam pewien problem związany z nim.
W domu napewno nie będzie mógł spać czy przebywać ;|
Ale oczywiście w burze czy w mróz napewno będzie w domu.
I właśnie czy będzie mu dobrze na dworze w ocieplanej budzie?
Pozdrawiam i proszę o odpowiedzi.

Aha i jeszczę chce podkreślić ;p że pies nie będzie więziony na łańcuchu czy więziony wiecznie w kojcu bo jestem miłośniczką psów a szczególnie Labków, więc nawet nie ma mowy o takim traktowaniu.



Temat: Czy labrador może miszkać na dzworzu.
Nie wiem jaki sens jest w kupowaniu takiej rasy jak labrador do budy Przecież cała kwintesencja charakteru labradora to wielka miłość do ludzi - czyli gdzie człowiek tam i ja.
Nie mówiąc już o tym, że to pies aktywny, potrzebujący różnorakich zajęć fizycznych i umysłowych a nie siedzenia w budzie.

Labrador z dala od ludzi po prostu zgaśnie i popadnie w depresje

__

Beluszka, przypadkowo odpowiedziałam na Twoje pytanie



Temat: Czy labrador może miszkać na dzworzu.

Nie wiem jaki sens jest w kupowaniu takiej rasy jak labrador do budy Przecież cała kwintesencja charakteru labradora to wielka miłość do ludzi - czyli gdzie człowiek tam i ja.
Nie mówiąc już o tym, że to pies aktywny, potrzebujący różnorakich zajęć fizycznych i umysłowych a nie siedzenia w budzie.

Labrador z dala od ludzi po prostu zgaśnie i popadnie w depresje


Zaraz, zaraz. Ale pytajacy moze na mysli czy moze przebywac i spac na dworze, a nie mowi, ze nikt tym psem nie bedzie sie zajmowal, moze trzeba zprecyzowac pytanie?
Bo np. psy w hodowlach mieszkaja na dworze, ale przy tym moga miec rownie duzo pracy i kontaktu z czlowiekiem, gdyz hodowla nie polega na zamknieciu psa w kojcu i wyciagnieciu jak osiagnie dojrzalosc plciowa.
i.



Temat: ciepła buda ;p
labrador to zupełnie inny typ psa niż ONek - to że ONek jakoś dawał radę psychicznie na dworze w budzie nie oznacza że lab też da radę - i zaznaczam tu o psychike chodzi, bo fizycznie to labradory są bardzo wytrzymałe na zimno ale psychicznie dla równowagi potrzebują obecności człowieka ....

[ Dodano: Pią 30 Sty, 2009 ]



Temat: Karmy LIGHT
Jola, pocieszyłaś mnie-to jest prawdziwie wspaniala postawa oddanej włascicielki.
Ja juz sie mniej przejmuje jakby ktos mi powiedział, ze jestem gruba, niz to, ze mojemu psu, bo biedaczka Zu na prawde duzo nie je./wiadomo, ze czasem jej cos skapnie-ale pies tez człowiek!/

Ale najlepsze sa wypowiedzi tzw. znawców-znawca, ktory nigdy nie maił psa, a sasiad miał "wilka" przywiazanego do budy, karmionego raz na tydzien, albo kuzynka co ma charta- oni wszyscy doskonale znaja wzorzec labradora.
Niektorzy -lepsi znawcy-znaja takiego samego labradora, ale dlugowłosego-i on ten pies-to jest szczupły, a nie jak klocek....

Zaraz zamieszcze swiezsze zdjatka mojej Zu
Pozdrawiam




Temat: Przeprowadzka
Pies klatkę traktuje jak budę, schron, coś gdzie może zwiać jak np. jest za głośno.

Cranbi, bardzo sobie chwali klatkę o tutaj http://forum.labradory.or...ighlight=klatka

Zamknięcie psa na 8h w klatce dobrym pomysłem nie jest, ale myśle że 1-2h może spokojnie w niej spać.



Temat: Srebrne labradory
Goha_lab, piszesz posty w stylu "gdyby babka miała wąsy to by była dziadkiem". Mam na myśli post, o tym, że krzyżowanie waimara z labem może skutkować dysplazją.
Jeśli chodzi o dysplazję u małych ras, tak, jest rzadko spotykana (nigdzie nie napisałam, że tak nie jest) ale to nie znaczy że mamy krzyżować laby z yorkami Niektóre psy dużych ras, wcale nie są tak podatne na dysplazję jak labradory. Przykładem są charty czy inne psy o atletycznej budowie ciała. Waimar też taką ma, więc moim zdaniem wprowadziłby więcej dobrego niż złego jeśli chodzi o stawy
Tak to już jest, że każda rasa ma jakieś problemy... yorki są podatne na paradontozę, problem z wypadaniem mleczaków, często mają problemy dermatologiczne... buldogowi francuskiemu grozi niedotlenienie z powodu przedłużonego podniebienia, a rottki, asty czy boksery mają problemy kardiologiczne. Nigdy nie da się wszystkiego wyeliminować.
Buziaczki



Temat: Pieski :)



To jak w koncu ten Shit Zu zostaje w domu? Czy wogole go nie zostawiasz? Ponoc warto oswajac psa z klatka jak jestesmy w domu: zeby traktowal ja jak swoje legowisko/bude.



On na szczęście nie mój, jeno mojej teściowej. Zrezygnowała już z zostawiania go samego w domu. Nosi go w torbie ze sobą

A ja mam labradora i zostawiam go w ogrodzie, kiedy opuścić go muszę. Ma własną budę "dzienną" i znosi to z godnością, choć czasem trudno nie zauważyć wyrzutu w psich oczach...




Temat: Labrador a Golden - mała pomyłka ;/
dobra, troszkę ochłonęłam.
Jeśli chodzi o podobieństwa i różnice. Zarówno goldeny jak i labradory są retrieverami, czyli psami myśliwskimi, które aportowały ustrzelone kaczki. Tak więc ogólnie rzecz biorąc maja bardzo wiele podobnych cech charakteru: kochają cały świat, mają ogromna pasje pracy, szybko się uczą, uwielbiają pływać, spać i jeść natomiast tak jak u ludzi, każdy pies jest inny i różnice w charakterze występują miedzy osobnikami tej samej rasy.
a jeśli chodzi o wygląd: goldeny maja długą sierść i tylko w kolorach od kremowego do złotego, labradory są biszkoptowe, czekoladowe i czarne. Oprócz tego można zauważyć sporo różnic w budowie, ale mniejsza z tym...




Temat: labrador czy beagle??
A czy ta suczka od wujka ma uprawnienia hodowlane, posiada rodowód i jeździ na wystawy
Jeśli nie to niech jej lepiej nie rozmnaża. Labradory są obecnie jedną z najpopularniejszych ras w Polsce. Po co szczeniaki mają trafić do schroniska .
A labradora trzymany przy budzie to smutny widok .




Temat: labrador na dworze ?
labek do budy ? straszne to to

nie rób tego tym bardziej ,że mamie nie zalezy na psie i go nie chce -on bedzie cierpiał -sam na dworze .

on musi pracowac ,uczyc się ,chodzić na spacery, musisz go wymeczyc fizycznie i psychicznie przede wszystkim -a nie wsadzić do budy i chwalić się na forum -patrzcie ja tez mam labradora !!!



Temat: Szkolenie psa "w terenie"


Uczysz Kaję pracować dolnym wiatrem w jakimś konkretnym celu, na przykład planujesz jej udział w konkursach tropowców lub konkursach retrieverów, polujesz, czy może pracujesz z nią tylko dla niej, bo labrador to pies, który lubi mieć zajęcie ?
Gerard

Około 10 lat wstecz byłem myśliwym, miałem psa myśliwskiego (terriera) z dyplomem psa
myśliwskiego użytkowego.. Do udziału w prawdziwych polowaniach sam musiałem go "doszkolić". Ponieważ już nie mam zdrowia (dwa zawały) i psa (odszedł na raka), z sentymentu i zamiłowania, chcę szkolić Kaję "uniwersalnie", także w tematach "myśliwskich".
Zacytuję fragment z książki o szkoleniu labradorów:
"Labradory hodowano jako psy myśliwskie z czasem jednak zaczęto wyróżniać dwa typy tego psa: wystawowy i użytkowy. Labrador użytkowy jest psem o lżejszej budowie ciała i drobniejszej głowie. W naszym kraju uważany za psa rodzinnego labrador retriever coraz częściej "spychany" zostaje z kanapy i szkolony jest na psa myśliwskiego. Coraz więcej miłośników tej rasy jest zainteresowanych takim szkoleniem często traktując je jako rodzaj sportu i aktywnego wypoczynku."
Pod takim stanowiskiem podpisuję się i ja...

[ Dodano: Pon 02 Cze, 2008 ]



Temat: Labradory na Allegro [Archiwum]
taaa... labrador będzie szczęśliwy zamieszkując w budzie wyłorzonej pol walkiem rownierz blachodachowka na ostra zime i zabespieczenia zawiewania sniego wukonana ze sklejki to pełnia szczęścia dla labradora

ps. zauważyliście , że "producent " ma niebieskie gacie ?



Temat: Labradory na Allegro [Archiwum]
Queenis22, chodzi Ci o to czy są jeszcze jakieś retrievery? Są oprócz labradorów, goldenów, nova scotia duck tolling retrieverów właśnie flat- coated retrievery, czyli czarne o długiej lśniącej sierści i dość smukłej budowie, cheaspake bay retrievery o "tłustej", bardzo gęstej sierści, oraz curly-coated retrievery z sierścią "lokowaną"



Temat: Labrador i jego właściciele w potrzebie - Białystok
Oluna, Ja bym powiedział, że nad labkiem (bo co myślą o tych fotkach Ci którzy śpią razem z nim w ciepłym łóżeczku) Jednak sam kojec i buda jest taka o której marzyłby niejeden pies stróżujący.
A może jest tak jak pisze jusiss, że nie jest tak źle z tym szczekaniem, i tylko sąsiadom przeszkadza?
Z drugiej strony, jeśli jest to labek demolka? Rozumiem, że właściciele zostawiają tam psa tylko pod swoją nieobecność. Czy to jest lepiej niż jak niektórzy w domu w kennelu trzymać labka ? Nie znam się na tym, ale tu wydaje mi się że w kojcu ma lepsze warunki niż w małej klatce w domu. Może jeśli jest tak impulsywny to lepiej że rozrabiając sam w domu nie zrobi sobie krzywdy tylko siedzi bezpiecznie w kojcu? Jest dużo pytań, a brak odpowiedzi.
Ja na pewno nie trzymałbym tam swojego psa, nawet jakby kojec był ze złota. Może jak go kiedyś wyprowadzą na spacer na zewnątrz posesji to ucieknie i znowu będzie kolejny temat labradory w potrzebie
Co lepsze kennel czy taki kojec z budą na przechowanie psa w czasie swojej nieobecności?



Temat: labrador na dworze ?

Chcę kupić labradora .Moja mama nie pozwala trzymać w domu psa .Czy labrador mógłby przebywać cały rok na dworze .Miałby ocieploną styropianem i słomą budę .
nie prosze nie podejmuj decyzji zakupu zycie przy budzie to nie dla labka zreszta dla mnie to dla zadnego psa ale prosze nie rob tego



Temat: Labradory- opinie
Labrador to nie jest pies na podwórko czy tym bardziej buda/kojec.
Jest to kanapowiec Fakt trochę większy, ale kanapowiec

U mnie w rodzinie wujowie maja labradory.
Jeden cały czas w domu, drugi cały czas kojec i podwórko, dlatego piszę to niejako z doświadczenia mojej rodziny

No i najważniejsze to jest pies bardzo towarzyski, także nie można go zostawiać samemu sobie



Temat: BOHEMA
Ja to nie wiem jak takiego młodego psa można dać do kojca... Buda i micha wcale nie są takie dobre.. Pies bez kontaktu z człowiekiem ogłupieje.. jeszcze mieszanka z labradorem. A psy przeważnie które trafiają do bud, mają mały kontakt z człowiekiem. Schronisko wg zwraca na to uwagę ? weszłam tak przez przypadek fajne macie tu zwierzaki.



Temat: suczka, miesz. Labradora z ON, 4,5 mies. szuka domu
4,5 miesięczna suczka, mieszanka labradora z owczarkiem niemieckim, koloru blond poszukuje domu. Trafiła na złych ludzi, którzy ją przywiązali do budy i bili, została im odebrana i czeka na nowego właściciela. Potrzebuje dużo ciepła i cierpliwości życzliwego człowieka.
Ogłoszenie umieszczam na prośbę osób się nią opiekujących.
tel. 509568237, woj.dolnośląskie



Temat: 1
Ja tam kocham zwierzątka... Pieski kotki... Wr... a za niedługo może wreszcie doczekam się labradora ^^
Póki co miałam parę psów - Amik - pies siostry, na coś zdechł, potem był inny, ale uciekł, mały był i chyba go zostawiono samego w domu, potem był Dżeki - mój piesek, spałam z nim w jednej budzie i wszyscy myśleli że mnie pogryzie, a on mnie koooooooochał i ja jego też (miałam 2 latka ) potem długo psa nie miałam, bo uczulenie na sierść złapałam, potem miałam sunię kochaną... ale w zimie ją samochód potrącił, na szczęście zostawiła mi swojego małego pieska i miałam go dotąd aż nie ogłuchł i nie oślepł... no tak, ale psami uwielbiam się opiekować, nauczyć go parę sztuczek, "siad, leżeć, turlać się, aport" etc...



Temat: Canicross
Profanator, spokojnie. ja znam swojego psa i on tez wie kiedy przestać. Jak widzę po niej, że ma dość to wsiadam w autobus i jadę do domu. Jeśli ten bieg byłby dla niej tak wyczerpujący to raczej po 2 godzinach nie chciałaby iść znowu na spacer.
Jest to pies o atletycznej budowie ciała, który jest mniejszy i bardziej przystosowany do długich dystansów niz większość labradorów.



Temat: Krajowa Wystawa Psów Rasowych Rybnik 2008 (CAC)

Monnika - ale gdzie ta wystawa? pan Adam jest bardzo dokładnym i skrupulatnym sędzią - wiem z doświadczenia. Cała nasza grupa chyba o dwie godziny się przeciągła - bodajże w Nowej Rudzie to było.

a ja smiem sie z tym zdaniem nie zgodzic. Dokładny i skrupulatny sędzia dotyka i bada dokładnie psa, sprawdza czy ma wszystkie zęby, jaki jest wzrost psa a przede wszystkim, zna masci jakie w danej rasie występują. A tymczasem ja wrocilam z Nowego dworu Mazowieckiego ze slowami sedziego, ze suka w budowie jest idealna, tylko ten czarny kolor!!!! Czarne labradory to on widzial... ale wyzłow nie.



Temat: AGAR z Łodzi
numer: 742
numer chip: 953000005131966
imię: AGAR
płeć: pies
wiek: ok. 3 lat
wielkość: duza
rasa: MIX LABRADORA
data przyjęcia: 2008-12-28
przebywa w boksie: BUDA PRZY PAWILONIE VI

http://schronisko.doskomp...?co=psy&nr=2700



Temat: Mieć "HOPLA" czy lepiej nie?
wusia45 czy ktoś Ci każe tu być ?
Bo mam wrażenie że traktujesz pobyt na forum i kontakt przez to z nami jako kare za coś - jest demokracja i wolność - jak Ci się nie podoba to sie nie denerwuj tylko sobie odpuść "konieczność" czytania - nie musisz nam udowadniac że naprawdę nie można z nami wytrzymać - jeśli naprawdę tak uważaasz zapewniam Cie że nikt z nas nie będzie Cię ścigał przez policje i zmuszał do czytania tego forum

A ja nie będe uważała za normalne propagowanie nawet w formie prowokacji trzymania labradora na łańcuchu i przy budzie ( nawet ogrzewanej) i nie jest to kwestia zgadzania się czy nie z czyimiś przekonaniami i dyskutowania. Znam hodowców którzy na tej podstawie zerwali umowę sprzedaży i przy pomocy odpowiednich służb odebrali psa.
Jasne że wiele z psów jeździ w ściśle mówiąc przestrzeni bagażowej kombi ( moje też) ale fakt też że w kontekście wypowiedzi Huberta o jego stosunku do psów część z nas jawi się przed oczyma obrazek psa zatrzaśniętego w bagażniku typu ciemna skrzynia. Zapewniam że są ludzie którzy naprawdę potrafią tak wozic psy



Temat: Labrador Retriever
Z pewnym kłopotów technicznych labradory będą wkrótce. Na razie można składać zamówienia na pieski:
6 suczek- 2 białe, 3 biszkopty, 1 czekoladowa
1 pies- czarny

Radziłabym nie składać zamówień na konkretne kolory ponieważ może wyjść ze weźmiecie czekoladkę o fatalnej budowie (To był przykład! xD)



Temat: Mieć "HOPLA" czy lepiej nie?

wusia45 czy ktoś Ci każe tu być ?
Bo mam wrażenie że traktujesz pobyt na forum i kontakt przez to z nami jako kare za coś - jest demokracja i wolność - jak Ci się nie podoba to sie nie denerwuj tylko sobie odpuść "konieczność" czytania - nie musisz nam udowadniac że naprawdę nie można z nami wytrzymać - jeśli naprawdę tak uważaasz zapewniam Cie że nikt z nas nie będzie Cię ścigał przez policje i zmuszał do czytania tego forum

A ja nie będe uważała za normalne propagowanie nawet w formie prowokacji trzymania labradora na łańcuchu i przy budzie ( nawet ogrzewanej) i nie jest to kwestia zgadzania się czy nie z czyimiś przekonaniami i dyskutowania. Znam hodowców którzy na tej podstawie zerwali umowę sprzedaży i przy pomocy odpowiednich służb odebrali psa.
Jasne że wiele z psów jeździ w ściśle mówiąc przestrzeni bagażowej kombi ( moje też) ale fakt też że w kontekście wypowiedzi Huberta o jego stosunku do psów część z nas jawi się przed oczyma obrazek psa zatrzaśniętego w bagażniku typu ciemna skrzynia. Zapewniam że są ludzie którzy naprawdę potrafią tak wozic psy

To jest ponoc mój post więc chyba mogę tu zaglądac,a jak Was tak strasznie denerwują moje wypowiedzi to wcale nie musicie tu pisac

[ Dodano: 2006-02-12, 11:21 ]



Temat: PILNIE!!!ODDAM ROCZNEGO LABRADORKA POZNAN
Znalazłam na allegro
http://aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=390079617

WITAM. ODDAM ROCZNEGO LABRADORA (BISZKOPTOWEGO) TYLKO W DOBRE RECE.NAJLEPIEJ DO DOMU Z OGRODKIEM ,ALBO PRZYNAJMNIEJ DO OSOB MAJACYCH CZAS DLA PIESKA.PIES BYL WYCHOWYWANY RAZEM Z MOIM SYNKIEM (OD MALENKOSCI).JEST PSEM BARDZO CIERPLIWYM DO DZIECI ,ENERGICZNYM ,SKORYM DO ZABAWY.OCZYWISCIE ODDAM GO Z CALA WYPRAWKA (OBROZE ,MISKI,SZELKI,LEGOWISKO,SMYCZ,ZABAWKI). ZASTRZEGAM SOBIE PRAWO DO WYBORU NOWEGO DOMU DLA PSA!!!!.PIESKA MOGE GRATISOWO DOWIEZC DO POZNANIA LUB BLISKIE OKOLICE. PRZED ZALICYTOWANIEM PROSZE O KONTAKT TELEFONICZNY.ZWIERZE TO NIE ZABAWKA, - POTRZEBUJE OPIEKI ,CIEPLA I MILOSCI.WIEC PROSZE O PRZEMYSLENIE.!NIE NADAJE SIE DO SLUZENIA PRZY BUDZIE LUB PILNOWANIA DOMU(POTENCJALNEGO ZLODZIEJA CHYBA BY ZALIZAL NA SMIERC-JAK KAZDY LABIŚ:) MOJ NUMER: 663-68-30-67



Temat: śliczna 4 letnia wysterylizowana biszkopciara szuka domku
labradorka nazywa się Goya. Ma 4 lata - w pazdzieniku skonczyła. Jest masci ciemy biszkopt, nosek ma brazowy, nie jest duza jak na labradora - byla najmniejsza z miotu. Wazy ok 30kg. Jest bardzo towarzyska, wszystkich by “wycałowała”. Bardzo rzadko szczeka, chyba, że faktycznie coś się złego dzieje. Uwielbia dzieci i wszelkie zabawy. Jest bardzo madra - strasznie rozumie, co się do niej mówi i jest przede wszystkim posłuszna, umie sama chodzić bez smyczy przy nodze, nigdzie nie ucieka na spacerach itp, nawet sama zatrzymuje się przed drogą. Jest ogólnie bardzo grzecznym i mądrym psem - właściwie suczka. Jest wysterylizowana, więc nie ma żadnych problemow z cieczka i niechcianymi ciązami, no i biegającymi burkami wokół niej. Musimy ją niestety oddac ze wzgledu na to, ze nasz synek jest uczulony na siersc L ciezko nam było podjac taka decyzję, ale co zrobic. Dlatego szukamy jej dobrego domu, bo zasluguje na dobre traktowanie. Nie chcemy jej zrobić żadnej krzywdy

prosze pomóżcie mi szukać domku dla suni - bo wiecie jaki szok moze lasencja przezyc jezeli trafi w nieodpowiednie ręce

a moze przezyc traume skoro dzis lezy na kanapie a może skończyć w budzie

a oto nasza Goya





Temat: Znleziono Labka warmińsko mazurskie
Znaleziono w okolicach Ostródy labradora biszkopt, około 2 letni.
Niestety u obecnych Państwa pies zamieszkał w budzie

Może komuś zaginął?

tel 505222207
babeki@wp.pl

może ktoś chce go przyjąć pod swój dach?

Miły, przyjacielski, Państwo mają 3 letnie dziecko i boją się bo pies warczy przy misce i dlatego nie chcą go zatrzymać





Temat: Labek szuka nowego domu.
Cześć! Jestem tu nowy, ale od długiego czasu rozglądam się za labradorem w okolicach roku. Mam dwójkę małych dzieci (2lata i 5m-cy) mam Nadzieję, że Axell nie robiłby problemów w takim zestawieniu. Jestem osoba bardzo aktywną - przewodnikiem górskim, więc o sporą ilość ruchu miożesz być spokojna... od małego chowany jestem bez mała "w budzie" - bywało i 5 psów w domu... trzypokojowe mieszkanie i czeste spacery - to to co poza miłością mogę ofiarować.
Jeśli moja kandydatura na "pana" wchodzi w grę - 513070545.
Pozdrawiam,
Jakub



Temat: Biszkoptpowy Labek schron Gdańsk
byłem widziałem - niestety nie mój apsel - ale b.ładny i strasznie przestraszony - jedyn z kojca nie wychodził z budy tylko głowe wysuwał

ale za to usłyszałem że wczoraj znalazł sie pies po 6 latach

no to jeszcze kilka lat poczekam

a tak dla przypomienia - szukam biszkoptowego labradora ok40 kg z nieczytelnym tatuażem E110 i czipem nr 941000001941369 wszytym między łopatkami

dwa środkowe pazury przedniej lewej łapy wyraźnie jasniejsze od pozostałych
na imie ma APSEL

jak zwiał to wyglądał na tzw masywnego



Temat: labradorka 2-letnia do oddania

zastanawiam się czy to przypadkiem nie TA LABKA
widzę tutaj dużo zbieżnych faktów...


to jest właśnie nasza CIRI:) wzięliśmy ją od tej Pani z Pasternika, która wzięła ją wcześniej od znajomych z bloku do domu, aby polepszyć jej los! niestety okazało się, że jej 2 koty nie zaakceptowały Ciri i sunia musiała wylądować w budzie
Jak przyszły pierwsze mrozy, Pani okazała się na tyle rozsądna, ze dała ogłoszenie na Allegro i w ten sposób Ciri trafiła do nas
Teraz jest pod czujną opieką naszego Taty, który prawie 24h na dobę jest z nią, czyli Ciri ma to, co labradory potrzebują najbardziej - ciepły kąt, kochającego Pana i dużo ruchu

zaraz spróbuję załączyć jakieś zdjęcia

[ Dodano: 2007-12-30, 14:40 ]



Temat: SKANDAL !!! DRAMAT !!! BESTIALSTWO !!!
Słuchajcie, to, ze kupujemy psy rasowe za duze sumy, to nie jest snobizm. Chcemt psa o okreslonym charakterze i wyglądzie... Co by się stało z psami rasowymi gdyby ich nikt nie kupował?

Wazne jest to natomiast, zeby nie dopuszczać do niekontrolowalnego rozrodu psów..wszelkie giełdy i aukcje..to jest niewłaściwe.. kupowanie "taniej", bez rodowodu...i udawanie, ze wszystko jest ok.. nie, nie jest bo ktoś (pseudohodowca) zarabia na naszej niewiedzy i ufności w drugiego czlowieka.

Wazne jest aby zauważać bestialstwo i zauważać bezdomne psy..idąc ulicą i widząc psa zastanowić się czy ma pana, czy moze potrzebuje pić..trzeba zauważać zbyt krótkie łańcuchy, nieocieplone budy i brak wody w misce...

A to, ze kochaby rase labradorów..tak juz mamy i to nie oznacza, ze jesteśmy snobami ), przynajmniej ja sie tak nie czuję..

Jest wiele zwierząt w potrzebie np. konie...ale o tym za jakis czas..



Temat: Mieszkanie na tarasie
A ja się jeszcze wypowiem w kwestii przebywania labradora na dworze. Moi sąsiedzi mają laba, kochają go na pewno, zabierają ze sobą na wczasy, chodzą na spacery, nad wodę, bawia się z nim w ogrodzie. Postanowili jednak, że podczas ich nieobecności pies (bite 8 godzin lub lepiej) będzie czekał na dworze. Przed domem. Nie ma budy. Powiem wam, ze nie raz serce mi sie ściska, jak go widzę, np. dzisiaj, kiedy na dworze mroz, a on leży na kocyku na ganku i czeka. Ma podniesione lekko drzwi do garażu, mogłby się schować, ale nie chce - czeka przed domem. Oczywiscie, jak właściciele wracają z pracy, pies jest z nimi w domu.
Nie wiem, czy bym chciała, zeby mj pies tak czekał na mnie na dworze.



Temat: Konkurs Tropowców Chrzelice-Bud dn.25.10.2008r OZŁ Opole
W sobotę uczestniczyłam, wraz z jedną moją suczką, w Konkursie Tropowców, który zgromadził aż 20 psów w tym 4 labradory.
Moja LULU Anpi Buffyland spisała się wyśmienicie robiąc wszystko na maksa i zdobywając 100pkt - zajeła IIImiejsce (za Gończym Polskim i Springer Spanielem) i dostała dyplom I stopnia - czym bardzo mnie ucieszyła
Teraz wszystkie trzy moje labradorki poza championatami mają dyplom I stopnia



Temat: i znow chce sie plakać
NG znów dzialają........

ODDAM ZA SYMBOLICZNA ZLOTOWKE SUKE CZARNA LABRADORA O WZORCOWEJ BUDOWIE.SUKA MIALA CESARKE I NIE WSKAZANE JEST ZEBY MIALA MLODE,NAJLEPIEJ DO DOMU Z OGRODEM.JEST ONA SUKA NIEUFNA WOBEC OBCYCH, IDEALNA WOBEC DOMOWNIKOW SYGNALIZUJE OBECNOSC OBCYCH OSOB W POBLIZU POSESJI.ODDAM W DOBRE WARUNKI. POZDRAWIAM



Temat: 1,5 roczny Labek w nowym domku
Historia labradora jest taka: właściciele wyjeżdżali podobno
> za granicę a psa chcieli zostawić na ulicy. Zlitował sie nad
> nim syn starszej pani ze wsi obok Zalewu Zegrzyńskiego pod
> Warszawą (gmina Nieporęt). Wzieli go na tymczasem. Jest na
> łańcuchu bo gania kury i koty. Pewnie chce się bawić, ma 1,5
> roku. Dużo szczeka. Aportuje patyki.Był wychowany w domu, tam
> szuka schronienia. Buda przy której jest ma za mały rozmiar dla
> niego nie daje mu żadnej ochrony. Nie jest zagłodzony. Dobrze
> wygląda, tylko brudny.



Temat: Mieszkanie na tarasie

A ja się jeszcze wypowiem w kwestii przebywania labradora na dworze. Moi sąsiedzi mają laba, kochają go na pewno, zabierają ze sobą na wczasy, chodzą na spacery, nad wodę, bawia się z nim w ogrodzie. Postanowili jednak, że podczas ich nieobecności pies (bite 8 godzin lub lepiej) będzie czekał na dworze. Przed domem. Nie ma budy. Powiem wam, ze nie raz serce mi sie ściska, jak go widzę, np. dzisiaj, kiedy na dworze mroz, a on leży na kocyku na ganku i czeka. Ma podniesione lekko drzwi do garażu, mogłby się schować, ale nie chce - czeka przed domem. Oczywiscie, jak właściciele wracają z pracy, pies jest z nimi w domu.
Nie wiem, czy bym chciała, zeby mj pies tak czekał na mnie na dworze.


Dla zdrowia psa taki tryb też nie jest dobry... albo zawsze na dworze albo zawsze w domu a nie 50:50.



Temat: 5 letni labrador do pilnowania? Już w Niemczech
pani odpisała na mojego maila

Witam ponownie.
Ja wychowałam sie przy psie labradorze, był u nas przez 13 lat.
Wzięliśmy go z ulicy jako młodego(czernego), więc nazwaliśmy go-Burek. Był najbardziej oddanym psem jakie
widziałam w swoim życiu. Teraz, mając już 28 lat poszukuję takiego
pieska. Koniecznie labradora. Najlepszym dowodem na to, jest fakt, że rzucił się na ratunek do otwartego basenu w celu ratowania mojego młodszego brata. Był lepszym obserwatorem niż ratownik. Natomiast muszę powiedzieć, że mój pies Burek był przyzwyczajony do mieszkania na podwórku w solidnej budzie. Tak strasznie się przyzwyczaił do podwórka że w czasie najsilniejszych mrozów siłą trzeba było go ciągnąć np do garażu( w domu byłby za duży szok termiczny). I tym razem pies byłby również na dworzu. Więc pies 5 letni jeśli wcześniej mieszkał w cieple, to nie nadaje się do takiej zmiany.
Proszę o jakieś wskazówki.
W razie pytań jestem pod tym mailem.
Pozdrawiam.

fakt ,że pies był cały czas na dworze -pilnował firmy więc może się uda z adopcją - pisałam do dziewczyn ,które się nim zajmują -wiec jeżeli uznają ,że pies się nadaję pozostaje kwestia zgody pani,która by go wzieła oraz transportu poznań-warszawa



Temat: Codzienne pogaduchy
Co do spontanicznych akcji to jeszcze nie wszystko. Od jutra będziemy najprawdopodobniej szczęśliwymi posiadaczami labradora. Na razie co prawda na odległość bo maleńki urodził się 9 maja więc do domu zabieżemy go pewnie dopiero w połowie czerwca
Doszliśmy do wniosku że Paweł będzie zabierał go ze sobą do pracy (tam są budy i dość spory wybieg po poprzednich psach) no a popołudniu i tak prawie codziennie jesteśmy w plenerze więc mam nadzieję że nie będzie mu u nas źle.



Temat: Wendy z Żywca
tak to jest jak człowiek sie nie zna na wszystkim ( mam na mysli przegrywanie z aparatu na komp) pewnie bym doszła jak to sie robi ale nie zawsze jestem dopuszczana do komputera kiedy chce a tu gdzie taraz jestem to mamy ponakładane ograniczenia przez administratora ale przynajmniej moge sobie czytac wszystko na forum
A Dianka ma czasami humorki i wydaje mi sie ze nie lubi większej ilosci ludzi przy sobie naraz , bo starsznie wtedy zagubiona jest,.Ona nie jest wogole typem przylepy no chyba ze rottki maja inaczej niz labradory bo Lucky to lezie do kazdego i chce by go miziać
sasiad strasznie sie jej boi i cały czas sie dopytuje czy aby nie przeskoczy ogrodzenia a przeciez ona nic do niego nie ma obszczekała go troche na poczatku i tyle
przynajmniej mobilizuje go to do zrobienia sobie ogrodzenia i bramy - bo 3 lata mowi ze zaczyna robic i nic
a ja mu na to ze bardziej bym sie bala owczarka który jest na jednej z okolicznych posesji praktycznie sam non stop a między buda która jest w kojcu a zabudowaniami gospodarczymi jest zaczepiona taka stalowa linka i on jest pod to podczepiony za obróże i tak sobie jeździ jak na " Tyrolce"
ale tak poza tym to spokojna u nas okolica



Temat: Przecudnej urody Kantor (jak labrador) - schron w Pabianicac


Kantor to piękny, duży, czarny pies o błyszczącej sierści... Ma ok 3 lata, z czego już ponad pół roku "mieszka" w schronisku. "Mieszka" to jednak zbyt duże słowo, bo oprócz tego, że ma swoją budę i miskę z jedzeniem dwa razy dziennie - nie ma nic poza tym...
Nie ma spacerów, zabaw... a przede wszystkim nie ma swojego Pana...

Dla psa o takich gabarytach jak Kantor, zamknięcie w małej schroniskowej klatce jest prawdziwą udręką.

Kantor jest psem dość żywiołowym i towarzyskim. Samotność bardzo mu doskwiera. Jest łagodny zarówno do ludzi, których zna, jak i do obcych.
Nie toleruje jednak małych zwierząt - kotów, małych psów.

Kantor prawdopodobnie jest mieszańcem labradora lub innego retrievera. Byłby wspaniałym przyjacielem domu i towarzyszem.
Pilnie szuka swojego wymarzonego domu...

kontakt:
tel. 793 046 770
e-mail: aga.s1984@gmail.com



Temat: Labkowaty Cezar w schronisku w Koninie!!
Kopiuje ogłoszenie z innego forum gdzie jest jego watek :
http://www.pomocgoldenom.fora.pl/inne-retrievery,30/labkowaty-cezar-w-schronisku-w-koninie,961.html

"Od czerwca 2007r. w schronisku w Koninie przebywa Cezar - czteroletni piękny pies przypominający labradora.
Cezar miał dom w którym wraz z innymi psami próbował przeżyć, bo dla jego opiekunów najwazniejszy był alkohol.
Cezar jest psem płochliwym, kiedy do boksu podchodzą wolontariusze ze schroniska, chowa się za budę, nie garnie się do ludzi, nie szuka kontaktu. Jest bardzo czujny i dlatego w opisie na stronie schroniska jest opisany jako wspaniały pies stróźujący.

Cezar potrzebuje ludzi, którzy poświęcą mu dużo czasu: pokażą że mogą być dobrzy i łagodni. "

a tu jego zdjecie :


w sprawie pieska pisac tutaj lub do mnie na PW.
Pomozmy mu nie pozwulmy zeby sie zmarnowal w schronie !!!



Temat: Czym sie różnia Amstaff, Pit bull ,Red nose??
Hehe to wszystko jedna rasa tylko w roznych wersjach=] !!!! Pit to jedna rasa ale bardzo zroznicowana. Moze nawet trudno powiedziec ze pit to rasa, to raczej linia psa, pewien typ. Trudno znalezc jakiekolwiek podobienstwo miedzy lekkim sportowym, ważącym 30 kg pitem i 45 kg gottilinem. Ale red nose to tylko pewnien typ umaszczenia, ktory moze wystepowac u wszystkich linii podobnie jak blue nose. Przeciez labradory tez maja nosy brazowe i czarne i nikt przez to nie mowi ze to inna rasa=p. Niektorzytwierdza, ze czerwone pity z czerwonymi nosami to odrebna rasa walczącego psa, ktory powstal w Irlandii. Ale sądzę, ze to tylko pewna linia, podobnie jak wymarly juz szkocki Blue Paul. A czerwone zabarwienie nosa pazurow itd to nie tylko cecha pitow ale tez np starych bulldogow, od ktorych wywodza sie wszystkie pity. Wiec to nie jest cecha na podstawie ktorej mozna wyodrebnic rase!! Znowu amstaff to wystawowa linia pita, ktora zatracila czesc uzytkowych cech. Poprostu grupa hodowcow chcąca odsunac pitbulle od ringu, wyselekcjonowala bardziej ustabilizowana, lagodniejszą i ladną w budowie linie, ktora zarejestrowała w FCI jako ast dla niepoznaki.




Temat: wystawa

Oj tak, my pracusie dzielnie zwalczamy zbędne kilogramy poprzez jawną krytykę

Wydaje mi się, że ja mam inny obraz psa potężnego. Dla mnie pies mocny to pies o grubej kości, dużej głowie, łapie, szerokiej klacie.. Taki pies nawet jeżeli będzie maksymalnie odchudzony to nie będzie wyglądał subtelnie. Takie moje zdanie. Być może właśnie problem dyskusji leży w innym pojmowaniu pewnych rzeczy.


Ja podobnie pojmuje wyglad "psa mocnego", niemniej jednak jesli juz mowimy o psach ciezko pracujacych, to sadze, ze akurat mocny labek (bron boze nie tlusty, tylko mocny, a co za tym idzie z ciezszym kosccem), wcale taki dobry do intensywnej pracy fizycznej nie jest, tzn. moze ma predyspozycje typu zapal, wytrwalosc, dobry nos etc, ale jest tez duzo bardziej podatny na kontuzje, czesto powazne (nadrywanie sciegien, wiazadel krzyzowych, uszkodzenia stawow skokowych itd). Wiec jak dla mnie, dobry pies (mam tu na wzgledzie przede wszystkim dobro samego psa) pracujacy, to niekoniecznie odchudzony lab typu "maly konik" , tylko labrador lzejszy w typie lub np. lekki owczarek belgijski. Bo chocby najidealniejsze stawy mial niezatuczony pies w typie nazwijmy to mocnym, to przy intensywnym treningu wlasnie jego aparat ruchu podlega wiekszym zmianom zuzyciowym niz aparat ruchu psa o lzejszej budowie. I tutaj pojawia sie pytanie zasadnicze chyba w tej dyskusji: czy hodowla labradora idzie/ma isc w kierunku masywnych niskonoznych miskow czy psow, ktore sa w stanie duzo pracowac, bo pozwala im na to ich budowa.
Pozdarwiam,



Temat: Labrador i jego właściciele w potrzebie - Białystok
No właśnie, to co Gosia pisze to smutne, ale prawdziwe.
W małych miasteczkach gdzie większośc ludności jest z awansu społecznego ze wsi, to takie podejście do zwierząt jest powszechne. Spotykam się z tym na każdym kroku u siebie w Malborku, mieście z ambicjami.

Nie wiem co można zrobić w takiej sytuacji, poza ciągłym wzywaniem policji czy SM z uwagi na zakłócanie porządku przez hałasującego psa. Bo tak jak pisze Beata, jeżeli ma kojec i budę odpowiedniej wielkości, to wszystkie odpowiednie czynniki uznają, że pies warunki ma ... i tyle.

Jedyne co mi przychodzi do głowy, to porozmawiać z tymi ludźmi, czy nie chcą z psa zrezygnować skoro mają go w d.... I niech się nim zajmie ktoś, kto chce mieć labradora (ciężka praca by go czekała wychowawcza ...). Z tym że sądząc z opisu sąsiadów, to pewnie by sobie mnóstwo kasy zaśpiewali za oddanie psa.



Temat: Oddam szczeniaka w DOBRE rece
Witam, do oddania w DOBRE ręce szczeniak-znajda około, pół roku, krótkowłosy, średniej wielkości, w budowie posiada cechy bokserów, smukła budowa, z pyszczka przypomina labradora. Umaszczenie podpalane. Byc może jest rasowcem, ja niestety jestm amatorem i nie potrafię tego stwierdzic. Nie mogę go też zatrzymac, w domu ma już 2 letnia sukę. Wszelkie informację i ewentualne zdjęcia pod numerem telefonu 662 769 514. Ogłoszenie brzmi może amatorsko, ale jest całkiem poważne.



Temat: Proch
Ale na mnie naskoczyli! :< Przychodzę do domu loguje się na stronce i 2 x warn :galy:
Co ja takiego napisałem? Hmm 2 warny za jeden post... nieźle. Co do produkcji "homemade" prochu to wiem że to nieodpowiedzialne i niebezpieczne... (mod ma zawsze rację).
co do tych bernardynów itp. i ofiar to już szczególnie żarty się was trzymają :D chociaż mam mieszańca labradora i dobermana (ot taki mieszaniec nieszkodliwy co z budą biegał po podwórku dopóki go nie przyspawałem do garażu).

[b]PRZEPRASZAM ZA SWOJĄ PISOWNIĘ W POPRZEDNIM POŚCIE (warn był i jak widać coś to dało ale więcej już nie trzeba:/ )

Ja tu chciałem prosić o pomoc a nie kogoś obrażać itp. a tu pierwszy post i tekst " możesz tego pożałować" jakby mnie chcieli na furmance pełnej gnoju z forum wywieść! Skąd u was tyle negatywnej energii? Czyja to sprawa czy strzelam z prochu z PIONEK czy (za to mogłem dostać jeszcze z 5 ostrzeżeń więc nie napisze tego)??? Jak się ni podoba to mogę co innego robić i nie pisać z wami o tym. JA TU CHCIAŁEM POMÓC I O POMOC PROSIĆ! (A z tego co wyczytałem to mogę się najwyżej oprosić) Chyba zaraz idę złożyć o podanie o przyjecie do woja i choćbym miał zdechnąć to se zrobię to co chce czyli postrzelam jak człowiek legalnie i normalnie postrzelam (i co najpewniejsze do jakichś bezbronnych arabów którzy walczą o swój kraj tak jak my z komunistami o Polskę! I co z tego że może robią źle jak nie wiedzą o tym a wprowadzeni w błąd mają szczytny cel i o niego walczą! Ja nikogo nie skreślam dopóki nie wiem czy słusznie w stu procentach!).

Z wyrazami szacunku (i zbulwersowania) - sowa12321



Temat: Czy warto wykonać profilaktycznie zdjęcie RTG?

A ja myślę, jednak, że przyczyną powstawania dysplazji jest genetyczna predyspozycja do występowania rozluźnień w stawie i wg tego, co czytałam bez tego staw pozostaje zdrowy.

Czytającym naszą dyskusję pozostaje rozstrzygnąć czy rację masz Ty, czy dr Adam Michał Janicki
Od siebie mogę dodać tylko tyle, że dokładnie w tej chwili patrzę w oczy dwóch młodych labradorów (niedawno skończyły 2 lata), z których jeden miał luźność lewego stawu biodrowego i zdiagnozowaną dysplazję przez trzech różnych weterynarzy specjalistów ortopedów, kiedy miał 3, 4 i 6 miesięcy (za każdym razem był prześwietlany). Ten sam pies od niedawna cieszy się wpisem do rodowodu od dr Blenau ; HD A, z dodatkowym komentarzem - super stawy, oczywiście komentarz już bez wpisu do rodowodu . Natomiast drugi labrador, u którego nigdy nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości w badaniu palpacyjnym (nie był prześwietlany), żadnej luźności stawów, ma wpis do rodowodu od tej samej dr Blenau; HD D, umiarkowana dysplazja. I ten pies nigdy do tej pory nie miał żadnych problemów z aparatem ruchu, żadnych kulawizn. Dysplazja, czyli nieprawidłowość w budowie stawów biodrowych polega u niego na słabym pogrążeniu kości udowej w panewce, co przy złym prowadzeniu może doprowadzić do ChZS.



Temat: Miski na stojakach

ja przeczytałem , kupiłem miski na stojakach jak asher miał 5 mies i je z misek na stojaku i pije i nic mu nie jest !!! (odp.)
Nie krzycz, bo to niegrzeczne
Nie kupię tych misek z dwóch powodów
1. Bo pies MOŻE zachorować.. może, nie musi - a dla mnie zdrowie mojej Tuli jest najważniejsze.. i tak juz wiele przeszła
2. Bo Tula je bardzo "delikatnie" nie szura miskami, nie wchodzi do nich i nie kopie w nich, nie wywraca.. więc nie mam takiej potrzeby.. a miskami na stojaku byłam zainteresowana.. bo ładnie wyglądają i wydawało mi się, ze jest to wygodne dla psa.. jednak jak poczytałam wypowiedzi na forum osób, które są dla mnie autorytetami w dziedzinie Labradorów.. to ten stojak psu na budę nawet niepotrzebny
Pozdrawiam




Temat: 8 m-ny Lablador z pokrwawioną szyją
Gosiu, czy udalo Ci sie nawiazac kontakt z ogloszeniodawca? Byc moze rozmowa sklonilaby go do zmiany zdania i oddania go zamiast sprzedazy. Byc moze udaloby sie im wytlumaczyc, ze podawane w ogloszeniu informacje sa bledne i ze taki pies:
1. nie nadaje sie na obronnego,
2. jest pokaleczony bo kolczatka rani jego szyje gdy skacze chcac uwolnic sie z lancucha (jesli na nim jest do budy przymocowany)
Gosiu, prosze, skontaktuj sie z ogloszeniodawca i porozmawiaj z nim, dobrze? Mysle, ze zamiast pomagac ludziom w sprzedazy tego pieska pogadac z nimi i najpierw wyjasnic z nimi kilka spraw.
Zdjecia pieska, mozna tutaj wstawic po uzyskaniu zgody ogloszeniodawcy.

Labradory powiadomione.

AnkaRa dnia Nie 7:42, 25 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz



Temat: utuczyc pieska...
nie da się jednoznacznie powiedzieć ze dany pies, dana rasa ma ważyć tyle i tyle a jak waży wiecej/mniej to jest nieprawidłowo.Znam właściciela setera który twierdzi ze jego suka jest w dobrej kondycji bo wazy tyle co mówili w książce czyli 30 kg(nie ważne ze to o rosłym samcu było), a suka wyglada jak prosię.

Trzaeba dokonać oceny wzrokowej i dotykowej.Jeżeli psu(zakładająć ze jest krótkowłosy)widac zebra to jest za chudy,jeżeli tylko leeki zarys i mozemy płasko przyłożoną dłonią je wyczuć,po lekkim przyciśnięciu do ciała to jest ok.Jeżeli żeby policzyć zebra musimy uzyć koniuszków palców wciskanych w psa, ale nam sie to udaje to zaczyna sie nadwaga.A jeżeli nawet nie mamy pojęcia gdzie tych żeber szukać to jest otyłośc.I jeszcze rasa rasie nie równa..Sa psy o limfatycznej budowie,z większą warstwą tkanki podskórnej i wygladają na grubsze i są psy suche obciągnięte skórą.(np labradory contra charty)
I jeszcze jedno..Jeżeli pies jest hiperaktywny,ma rozbudowane bardzo mieśnie a żebra mu widać to raczej tez organizm nie głoduje bo by spalał białko mięśni...



Temat: Labrador
Oczywiście, że może mieszkać w budzie.
A przecież możesz do niego po południu wychodzić ;).
Ja miałam mieć labradora, no ale urodziły się w okolicy owczarki i trzeba było korzystać xD.
To są boskie psy, szybko się uczą wszystkiego i w ogóle.
Nie masz się o co martwić, jeśli będziesz z nim w miarę możliwości często przebywała ;>.



Temat: Oddam labradora retrivera kolor biszkoptowy
Pies urodził sie w 25 marca tego roku, wiec ma dzis 7 miesiecy. Kolor biszkoptowy, bardzo ładny, słucha sie. Jest zaszczepiony i odrobaczony, ma książeczke zdrowia. Za drobną opłatą oddam jego budę, drewniana, porzadna. Oddaję z powodu wyjazdu do pracy do innego miasta.
Monika tel. 0502 656 089



Temat: Czy labrador bedzie wykonywał moje komendy ??
Nawet jak kupujesz rasowego za 1500zł to i tak na tym koszty się nie kończą. Legowisko, smycz, jedzenie, zabawki etc etc i ponad 2k.

Dlaczego chcesz labradora? Po co ci drugi pies? Czym go będziesz karmił? Gdzie będzie mieszkał? (podwórko, buda)


bo jeszcze nie miałem rasowego psa
Rasowy pies kosztuje a czytając to co piszesz, że masz tylko 400zł nie stać cie na takiego psa. 400 zł to jedzenie na ~3 miesiące



Temat: Labkowaty Cezar w schronisku w Koninie
Od czerwca 2007r. w schronisku w Koninie przebywa Cezar - czteroletni piękny pies przypominający labradora.
Cezar miał dom w którym wraz z innymi psami próbował przeżyć, bo dla jego opiekunów najwazniejszy był alkohol.
Cezar jest psem płochliwym, kiedy do boksu podchodzą wolontariusze ze schroniska, chowa się za budę, nie garnie się do ludzi, nie szuka kontaktu. Jest bardzo czujny i dlatego w opisie na stronie schroniska jest opisany jako wspaniały pies stróźujący.

Cezar potrzebuje ludzi, którzy poświęcą mu dużo czasu: pokażą że mogą być dobrzy i łagodni.



Poniewaz nie mam pewności czy udało mi sie wkleić zdjęcie, podaję link do zdjęcia:
http://www.schronisko.konin.lm.pl/gal_psy/pies_113.jpg

Kontakt w sprawie adopcji: 0-63 243 80 38

[/img]



Temat: za ile?
Powiem szczerze, że dla mnie np. wada zgryzu nie byłaby żadną przeszkodą, ponieważ nie mam zamiaru zakładać hodowli i Ziziul raczej nie będzie reproduktorem. Zresztą obiektywnie patrząc, nie jest to najpiękniejszy labuś pod względem eksterieru
Dla mnie najważniejsze, to żeby pies miał dobry dom i był kochany.
Mieszkam w domku, ale nie wyobrażam sobie Zizula marznącego gdzieś w budzie, samotnego i zapomnianego...Labradory, przynajmniej Zizul, są bardzo rodzinne, nasz uwielbia siedzieć z nami a najlepiej, jak może położyć główkę na nogach.
A żeby kochać, nie trzeba mieć kupy kasy.
Zresztą to, że się kupiło psa za 3 tys. nie daje 100% gwarancji, że pies będzie cudownie w typie, prawda Krystyno?
A wada zgryzu w niczym nie przeszkadza i nie jest przeciez wada letalną.
Jak ktoś nie ma/nie chce wydawać tylu pieniędzy, a chce mieć po prostu przyjaciela z dobrej hodowli, po rodzicach przebadanych na dysplazję, to uważam, że jest OK.



Temat: mieszanie... zmieszane?
Ten mix nie może być mixem w pierwszym pokoleniu. Ponieważ labradory nie przenoszą białych znaczeń irlandzkich (przynajmniej nigdy o tym nie słyszałam) a podpalania przenoszą bardzo sporadycznie. Co najwyżej w drugim.

No i powiedzmy sobie szczerze, że zarówno aussie, jak i labrador, to rasy o na tyle normalnej budowie, że naprawdę dużo różnych mixów i kundelków może być do nich podobne (pomijając np. bardzo mocne showowe labki).

No i właśnie appenzeller lub entlebucher wygląda podobnie do tego malucha - ale to też takie bardzo "kundelkowate" rasy (jeszcze bardziej niż labki napewno)

Więc ja bym tu żadnych labkowych dolewek nie podejrzewała.




Temat: AGAR - rottko-labrador lub odwrotnie...
AGAR, nr 742

numer: 742
numer chip: 953000005131966
imię: AGAR
płeć: pies
wiek: ok. 3 lat
wielkość: duza
rasa: MIX LABRADORA
data przyjęcia: 2008-12-28
przebywa w boksie: BUDA PRZY PAWILONIE VI
opis: Pies znaleziony został na ul.Kolumny w Łodzi

http://schronisko.doskomp...?co=psy&nr=2700 - jak ktoś ma chwilę niech proszę wstawi zdjęcia



Temat: kazdy ma jakiegos bzika
PILNEEE!!!

ma ktoś labradora?
bo my mamy okazję wziąść za darmo 7-miesięcznego biszkopcika, ale bez rodowodu (bo Saby już nie mamy )
i pytanie jest takie: czy taki pies dobrze znosi zimę w ciepłej budzie? (bo o trzymaniu go w domu nie ma mowy)
czy wykazuje cechy stróża, obrońcy domu? wiem, że to łagodna, rodzinna rasa i może być z tym ciężko, a moi rodzice zmieniają zdanie tak często jak lepper i sami nie wiedzą

mama by chciała coś groźnego, co jednocześnie mało szczeka - chyba niedźwiedzia muszę kupić ;]



Temat: Hycel / wyłapywanie psów

Czasem sie zastanawiam po co komu amstaf, pit bul, dog niemiecki na wieżowcu?
A czemu by nie? Rasa jak każda inna. Jeżeli zapewnisz psu odpowiednią ilość ruchu to w mieszkaniu nie sprawi żadnych kłopotów.
Pit bulla to ty pewnie w życiu na oczy nie widziałeś A przynajmniej nie w Knurowie.
Z dogiem mógłby być problem, bo jest nieco duży Ale jak wywaliłbyś szafę, by postawić tam posłanko to czemu nie?
Równie dobrze mógłbyś zapytać po co komu Husky, Owczarki Niemieckie, Labradory, Goldeny, rottki, dobermany i inne duże psy ?
Jak się ma miejsce i pieniądze by takie psy utrzymać to nie widzę przeciwwskazań.
To nie te czasy w których duży pies = łańcuch i buda

A powracając bardziej do tematu, to wszystkich kawalerów z pod wieżowca gdzieś wywiało I całe szczęście... Mam nadzieję, ze już nie wrócą..
Ja się zastanawiam czemu właściciele suk ich nie sterylizują ? Problem cieczek by się skończył i psy by watahami za nimi nie biegały. Już nie wspominając o aspektach zdrowotnych (zapobieganie ropomaciczom, raku narządów rodnych, sutków)



Temat: Śmierć zabrała mu wszystko...Labciu ma już domek
Miał dom, kochającego właściciela, cieplutkie legowisko i pełną miseczkę. Chodził na spacery, biegał do woli na ukochanej polanie, gonił za rzucanym, patykiem. Kładł głowę na kolana i czkał aż kochające dłonie go po niej pogłaszczą. Tak było kiedyś.
Śmierć przyszła nagle, zabrała mu nie tylko ukochanego pana, ale i poczucie bezpieczeństwa. Zastanawiał się co z nim będzie.
Wierzył, że znajdzie się ktoś, kto go znów przytuli, pokocha. Tak się niestety nie stało. Biedny zrozpaczony pies trafił do zimnego boksu łódzkiego, schroniska. Nie rozumiał dlaczego zamiast okien są kraty, zamiast legowiska, zimna buda, a trawki beton. Nie rozumiał, dlaczego inne psy się na niego rzucają, gryzą, odganiają od krat. Nie dawały mu spokoju nawet te najmniejsze. Zapłakał biedny Lab nad swoim losem i posmutniał coraz bardziej. Ludzie go nie chcą, pobratymcy odrzucają . Pytał sam siebie „dlaczego”?
Teraz jest w boksie z suczkami. Jest trochę lepiej, ale poczucie bezpieczeństwa zniknęło na dobre.
Lab jest spokojnym , nieśmiałym i zastraszonym psiakiem, który trafił do łódzkiego schroniska po zmarłym właścicielu w marcu ubiegłego roku. Ten sześcioletni mix labradora nie radzi sobie w schronisku. To bardzo delikatny piesek, który z nadzieja czeka na kochającego człowieka i ciepły domek, w którym znów poczuje się bezpiecznie.
Pomóż mu odzyskać wiarę w człowieka, zabierz go ze schroniska i spełnij jego największe marzenie. Jest nim KOCHAJĄCY DOM !

ciapuś dnia Nie Cze 03, 2007 16:38, w całości zmieniany 2 razy



Temat: Psy na dworze?
Chodzi o to, że nasz bokser jak to bokser zywy niszczył wszystko co miał na swojej drodze nie z samotności... Wyobraźcie sobie panele z naturalnego drewna, drewniane schody po których biegał bokser i drzwi po których drapał. Labrador tak jak napisałem miałby zapewnioną odpowiednią dawke ruchu - przeciez bokser tez jest bardzo aktywnym psem, którego ciężko zmęczyć. Ponadto miały kontakt z ludźmi. Napisałem maila do 2 hodowli co sądzą o tym i upewniłem się, że gruba sierść i podszerstek labradora , a także tkanka tłuszczowa chronią go przed zimnem i jaknajbardziej nadaje się na podwórze. Jedna pani nawet powiedziała ze sama trzyma rodowodowego szczeniaka na dworze o 3 miesiąca życia. Tutaj temat zamieściłem aby sie upewnić czy Labrador nie zmarznie na podwórku, w ocieplanej wełną mineralna budzie z przedsionkiem o kącie 180 stopni.
Co sądzą inni?



Temat: jak wybrać tego jedynego?
Szczerze mówiąc, zarejestrowałam się tutaj specjalnie, alby odradzić ci zakupienie goldena. Wyrządziłabyś mu ogromną krzywdę puszczając go samopas w ogrodzie, nie chodząc z nim na dłuuuugie spacery! To są psy wymagające i ruchu, i kontaktu z człowiekiem. W sumie koło 2 godzin dziennie na same spacery, jak nie więcej. Jeśli nie masz możliwości by to zapewnić, stanowczo odradzam ci goldeny, labradory - ogólnie retrievery. Upodobań owczarków niemieckich nie znam, tak samo jak barneńskich. Ogólnie wydaje mi się, że raczej lepszy dyłby dla ciebie piesek mniejszy. Może cocker spaniel? Ale te psy również potrzebują ruchu i absolutnie nie należy ich wiązać przy budzie.



Temat: Buda
Labradory nie są to psy, które powinny spać w budzie po prostu buda do tej rasy nie pasuje i wogle. Labki to psy rodzinne, a nie aby spały w budzie



Temat: Czy labrador może miszkać na dzworzu.
Przepraszam, a jaki sens ma trzymanie labradora w budzie Domu, ani obejścia nie obroni...
Do budy to się psy na wsi wsadza, żeby dobytku pilnowały, ale labrador do pilnowania nadaje się jak beluszka do matematyki, więc wcale i nie ma najmniejszego sensu, żeby go w budzie trzymac.



Temat: Czy labrador może miszkać na dzworzu.

Zdecydowanie NIE POWINNO się kupować labradora do budy ani w budzie go trzymać Zrobiłoby mu się straszną krzywdę,buda kojarzy mi się z łańcuchem brr...



Temat: Lobuziak - Pytania zielonego
Bo nikt nie jest w sieci anonimowy

A jeśli piszesz że chcesz budę dla labradora to wybacz ale takim stwierdzeniem nie wystawiasz sobie dobrej opinni - chyba że nie rozumiesz słowa "buda" tak jak i "naszyjnik"



Temat: sierść labek
nie tylko labradory tak mają ale labradory też
To normalne - te długie włosy ( wibrysy) o budowie takiej jak wąsy a nie jak sierść rosną na takich uwypukleniach symetrycznych na pysku



Temat: Czy labrador moze "mieszkac" na doworzu ?


W wielu hodowlach - nawet tych uznanych za lepsze psy cały rok spędzają w kojcach.


Nie sadze, zeby Tusia zamierzala zakladac hodowle:-)
Nie wyobrazam sobie labradora w budzie. Szczegolnie, ze labki tak kochaja ludzi.



Temat: Wyżeł z labradorem - mieszaniec - szczeniak
Miejscowość: Podgóra/Radom Województwo: Mazowieckie

Oddam w dobre ręce 2-miesięczną suczke rasy mieszanej, wyżeł z labradorem.Jest bardzo ładna, zadbana o masywnej budowie.

telefon 0660459171
Załączniki:



Temat: Brytyjska odmiana Labradora??
Mi sie te labki nie podobają, są zbyt masywne...

Kiedys labradory były urodzonymi sportowcami, o szczupłej budowie, a teraz? wystarczy popatrzec....

a jak dla mnie to wogule owczarka nie powinni do hodowli dopuszcza, to dziesiejsze katowanie jest tragiczne...



Temat: Czy labrador może miszkać na dzworzu.
No do cholery...
NIE MOŻE spac i przebywac w budzie!!!

Sam idź do tej budy, tylko sobie nie kupuj labradora!



Temat: Buda
Paulinna, labradory sa psami towarzyskimi. Potrzebuja stałego kontaktu z człowiekiem, który jest jego przewodnikiem. Labrador nie wazne czy szczeniak czy pies dorosly NIE NADAJE sie do budy! zdziczeje w niej, bedzie mu źle z dala od człowieka!!!!



Temat: Labradory na Allegro [Archiwum]

Myślicie, że osoba, która trzyma labradora na łańcuchu przy budzie wie co to jest rodowód?
Szczerze w to wątpię.



Temat: Labradory na Allegro [Archiwum]
Myślicie, że osoba, która trzyma labradora na łańcuchu przy budzie wie co to jest rodowód?



Temat: Czy labrador moze "mieszkac" na doworzu ?
Idealnie dla labradora by bylo gdyby mogl mieszkac na dworze, spac w budzie ale ze swoim panem



Temat: Czy labrador może miszkać na dzworzu.
mam już labradora od ponad roku i moi rodzice sie przez niego ciagle kloca, matka wszcyna afery o to ze ciagle jest brudno, pelno kudłow i ze cos gryzie... dlatego moj ojciec wpadl na pomysl zeby zrobic mu bude na zewnatrz... dlatego pytam...



Temat: labrador + kundelek ?

Mam już psa niskiego(do kolan) kundelka .Chcę kupić labradora .Czy pasuje takie połączenie?

skoro pies ma być "do budy" to żaden labrador nie pasuje do Twojego kundelka



Temat: Labradory- opinie
Czy ktoś jest posiadaczem rasy Labrador?
Czytałam troszkę o tych pieskach w necie.
Moje pytania na początek: czy można pieska trzymać w budzie? Czy wymaga specjalnych szkoleń?
Dziękuję za wszystkie podpowiedzi,
Pozdrawiam, Dominika



Temat: Czy śmiali się z imienia Twojego psa ?
Z imienia Misiek nie raz się ktoś nabija... Że niby nazwaliśmy labradora jak wiejskiego psa przy budzie My imienia nie wymyśliliśmy, ale też nie chcieliśmy już zmieniać (długa historia i nie na ten temat) Imię z metryczki ładne, ale Misiek jakoś na nie nie reagował



Temat: labrador na dworze ?
Chcę kupić labradora .Moja mama nie pozwala trzymać w domu psa .Czy labrador mógłby przebywać cały rok na dworze .Miałby ocieploną styropianem i słomą budę .



Temat: 1
zuzaz89, ja też nie wyobrażam sobie mojego psa czy kota na dworze
moi znajomi mają labradora w bloku i mimo, że to ogromna bestia jest w domciu
a u was 200m2......jest miejsce nawet na 2 labradorki walcz!!
pies trzymany w domu i pies trzymany w budzie to zupełnie inny pies!



Temat: Tylko Wy mnie zrozumiecie...:(((
Biedny piesek. Ja widziała już Labradora na łańcuchu i kolczatce, Dobermana na łaćnuchu i szczeniaka ON przywiazanego na kródkim łańcuchu do drzewa nawet bez budy po prostu okropieństwo



Temat: Labrador Retriever
Widział ktoś w TV Ilkę? Przepiękna labradorka, chyba jedna z niewielu polskich labradorów o tak ładnej budowie.



Temat: Jaką rase psów polecacie?
Masz bana na google ?? poszukaj psich for.

Labradory sa wymagajacymi psami. Tylko dla osob ktore poswieca sporo czasu na ich szkolenie. i to nie sa psy 'do budy'



Temat: Czarny Kubuś, czeka w końcu na kochający dom
trzeba mu szybko znalezc domek...oprzecierz labradory to nie psy do budy!!



Temat: SZCZENIAKI do wziecia prawie od zaraz
Ty dobra jesteś!!! Ty chyba naprawde ślepa jesteś!
Mam paru znajomych ktorzy posiadaja labradory, ktorych wyglad nie do konca jest zgodny z opisem rasy a jednak kurde dziwnym trafem maja te trzy wystawy bardzo dobre oceny i rozmnazaja sie jaki kro9liki. Dodam jeszcze ze pies o ktorym mowie jest agresywny a wlasciciel tegoz osobnika kupil pieska dla corki w prezencie z zamiarem zarobku na tym psie. zesto sie spotykalam z ta osoba. Na szkoleniach uczeszczalam. Podczas gdy ja jestem przynajmniej o polowe mniejsza od tego pana to lepiej sobie radzilam z moim , wiekszym labradorem , ktory i tak wszyscy wiedza ze jest chyba jednym z najbardziej rozbrykanych psow w grupie PIes tego pana nie potrafi sie zachowywac na wystawach na jednej nawet chyba zostal wywalony z ringu (nei ejstem pewna mozliwe ze tylko ostrzezenie dostal) w kazdym razie oceny ma uprawniajace go do rozrodu a wiesz dlaczego? Bo pochodzi z bardzo znanej hodowli, hodowli pani, ktora koordynuje akurat w ZK ta grupa wystawowa. Ciekawe tez ze w zeslznm roku gdy miala byc w Łdozi wystawa bodajze miedzynarodowa i wczesniej wiadomo bylo, ze w tej grupie sedzia bedzie Czech to nagle okazalo sie ze jednak sedzia jest ktos inny...z Polski.
TYo jest bardzo ciekawe.

Na szkolenia z posluszenstwa chodzilismy z Kaiserkiem do panstwa ktorzy od 30 lat prowadza hodowle owczarkow i tresuja je na psy policyjne.
Oni mi jasno nakreslili system w jakim dziala ZK, na co ida pieniadze, skad sie biora sedziowie, w jaki sposob hodowcy lacza w pary pieski. Wiec wybacz przy twoim kilkuletnim , moze kilkuletnim, doswiadczeniu ile mialas miotow ile psow mialas twoja wiedza przy tych ludzuiach, ktorzy obecnie posiadaja 60 psow to jest pikuś. I nawet nei radze Ci sie sprzeczac. Bo znam tych ludzi, nie oceniaj ich bo ty ich nie znasz nawet nie mysl zeby powiedziec o nich tasmowi hodowcy bo widzialam jak Pan PAwel poradzil sobie z wlascicielem wczesniej opisywanego labradorka.
Aaaaa bym zapomniala, ze zaraz powiesz ze oni nei maja doswiadczenia w hodowli Labradoriow...... w hodowli moze nie ale mieli labradora i szkolili kilkanascie labradorow podczas gdy ty mialas stycznosc JEDYNIE z border colie.

PIszesz ze kolega o papierach pisze a ty o wystawie? Zaraz zaraz ty zaczelas o papierach pisać, wiec sie sianem nie wykrecaj. Ja pieska chce sprzedac komus kto swiadomie chce miec psa nie wystawowego i z kazdym potencjalnym zainteresowanym rozmawiam otwarcie mowie wszystko co i jak i dlaczego. Wybijam z glowy takiego psa komus kto chce go trzymac na dworze w budzie i nie bedzie mial czasu dla niego.

jesli cie to intersuje ze slownika PWN
kundel m I, DB. ~dla; lm M. ~dle, D. ~dli a. ~dlów
«pies, mieszaniec roznych ras, najczęściej wiejski pies podwórzowy; burek> ..... wiec wybacz



Temat: HD-B a hodowla?

Dyspazja nabyta to taka, ktora mogła wystąpić na skutek niewłasciwej diety, bądź na skutek nadwagi albo obciązenia stawów podczas biegania, skakania w górę itp.

Prawdę mówiąc w źadnych dostępnych mi publikacjach naukowych czy teź popularnych nie spotkałem się z taką jednostką chorobową jak "nabyta dysplazja stawów biodrowych lub łokciowych".

Wydaje mi się, źe mówimy o tej samej chorobie, która nazywa się "dysplazja stawów biodrowych" lub "dysplazja stawów łokciowch".
Sposoby dziedziczenia dysplazji nie są znane. Wiadomo jedynie, źe do przyczyn rozwoju choroby naleźą skłonności genetyczne psa (odpowiedzialność odziedziczonych genów) i środowiskowe warunki rozwoju psa.
Naukowcy, fachowcy i lekarze weterynarii sprzeczają się jedynie o procentowy udział tych powodów w procesie rozwoju choroby.
Stanowiska w tym względzie są bardzo róźne. Od takich, źe wszystkie psy rodzą się ze skłonnością do dysplazji a jej rozwój jest zaleźny jedynie od warunków w jakich pies się rozwija do takich, źe za rozwój choroby całą odpowiedzialność ponosi genetyka.
Prawdę mówiąc z dzisiejszym stanem wiedzy na temat tej choroby moźna przyjąć, źe kaźde rozwiązanie jest moźliwe.
Ja osobiście skłaniam się do tezy, źe odpowiedzialność za chorobę w głównej mierze spada na odziedziczone skłonności genetyczne, czyli prościej mówiąc na geny.
Nie jest to tylko moje zdanie, ale pies bez takich skłonności nawet ekstremalnie zle prowadzony, do tego cięźki i zwalisty na dysplazję nie zachoruje jeśli nie nosi w sobie genów odpowiedzialnych za rozwój choroby. I odwrotnie.
Często spotyka się przypadki ostrej dysplazji stawów biodrowych, która w formie właśnie ostrej występuje najczęściej pomiędzy 5 a 7 miesiącem źycia psa (tuź po okresie gwałtownego wzrostu) u psów o budowie lekkiej i do tego prowadzonych wzorowo.
Tak więc nie ma tutaj źadnej reguły.
Zaleca się ostroźne i delikatne prowadzenie młodego labradora przede wszystkim dlatego,
źe kaźdego labradora naleźy traktować jako potencjalnego nosiciela choroby.
Ostroźne prowadzenie psa ze skłonnością do dysplazji moźe spowodować, źe pies po zakończeniu rozwoju będzie miał stawy np HD C i przy tym nie będzie miał źadnych kłopoptów z aparatem ruchu. Ten sam pies przeciązany, zle prowadzony mógłby skonczyc ze stawami HD D lub jeszcze gorszymi.



Temat: SOPOT 9-10.08.08

jak oceniacie organizację wystawy ? Pytam bo słyszałam od sąsiadów -"wystawiaczy", że ringi były zbyt małe , a kosztem wielkości ringów więcej było miejsca dla handlarzy ? Prawda to ?

Jej organizacja i przebieg skłaniają mnie do zadania pytania: dla kogo są wystawy?
Było bowiem tak, że jedyną stronę ringu, z której można by coś zobaczyć, szczelnie i w całości zastawiły namioty, pozostawiając dwumetrowej może szerokości przejście. Wiemy już więc, dla kogo nie są. Nie są dla kibiców. Rywalizacji labradorów nie dało się oglądać. Dla porównania - niedaleko był ring owczarków niemieckich, dostępny do oglądania z każdej strony. Ponadto, pracujący tam sędzia nie zapomniał o tym, że impreza nazywa się "dog SHOW" i każdego wystawianego psa publicznie starannie omawiał. I widzowie mieli z tego dużo frajdy, i wystawcy więcej pożytku, niż z kolejnego "pies o poprawnej budowie, prawidłowy w ruchu". Właściciele labradorów na to liczyć nie mogą. Stąd myśl, że wystawy nie są dla wystawców. O psie się niewiele lub nic nie dowiedzą, a i przyjemności z samego uczestnictwa nie ma żadnej - czekać na swoją kolej muszą w miejscu, z którego nic nie widać, dodatkowo stresując się tym, że przeoczą moment wejścia (bo nie widać, co się dzieje). Ewentualnie mogą się tłoczyć z psami w wąskim przejściu, denerwując psy i siebie nawzajem.
Hm, dla kogo więc są wystawy? Cóż, jest kilka takich psów, które nie muszą przeciskać się do wejścia, które nie oczekują na poszczególne etapy oceny stojąc w słońcu, lecz mogą zdrzemnąć się w cieniu, mając dostęp do wody i innych przyjemności. Których całe zadanie polega na tym, by na chwilę wyjść z namiotu i przez moment dobrze się prezentować.
Dlatego jestem zdania, że dla wyrównania warunków rywalizacji i dla poprawy (lub stworzenia jakichkolwiek) warunków dla widzów, powinno się zabronić instalowania obozowisk przy granicy ringu. Poza wszystkim innym, obecna sytuacja sprawia optyczne wrażenie, że wystawa odbywa się na wewnętrznym, prywatnym podwórku kilku hodowli. Chciałbym móc wierzyć, że to tylko optyczne i tylko wrażenie.



Temat: 4
Ja jestem fanką owczarków niemieckich.To fantastyczne psy.Uczą się szybko i są wspaniałymi domownikami.
Moje dzieci z wilczurem chowały się od małego.Bezpiecznie,bo zawsze pod kontrolą.(nigdy nie zostawały same z psem).
Nasz wzbudza spory podziw ułożeniem,choć szkoliliśmy go sami.Jako młody pies próbował nieco zdominować dzieciaki,ale szybko to załatwiliśmy - wystarczyło parę tygodni konsekwencji.Nie żebrze,nie wskakuje na kanapy,nie skacze na ludzi,nie zdarzyło mu się warknąć,jeżdzi elegancko w bagażniku mojej ciężarówywykonuje wszystkie polecenia.Nie atakuje innych psów - nie musi,wszystkie omijają go z daleka!
I broni nas!
Dwa lata temu córka była sama w domu - my na ogrodzie,drzwi od mieszkania otwarte.No i wlazł podchmielony facet - nie wiem jak pies go usłyszał,bo był przy nas.Wpadł przez taras do domu(a nigdy nie wchodzi bez pozwolenia),wskoczył między małą i faceta i po prostu stanął.To była scena(oczywiście pognaliśmy do domu za psem) - facet zzieleniał, zesztywniał,a pies nawet nie warknął,tylko stał zjeżony i wpatrzony w gościa.Odszedł,gdy mąż go odwołał.A facecik uciekł nie oglądając się za siebie.
Jak zostaję sama w domu(a za oknem las...),mój potwór kładzie się przed drzwiami i leży tam całą noc.Gdy mąż jest w domu,śpi spokojnie w budzie.Skąd on wie,że się boję samotnej nocki w domu?

Ale mimo ułożenia nie pozwalam obcym dzieciakom się z nim bawić.
Tak samo moje od małego uczone były respektu do obcych zwierzaków
To w końcu tylko zwierzaki.

Natomiast mam uraz do kaukazów,dobermanów,rottweilerów i terierów wszelkiej maści(po latach obserwacji).

I do głupich właścicieli.A takich znam mnóstwo, niestety.nawet z labradora i jamnika zrobią zbója.I dlatego nie mam zaufania do obcych psów - nie wiem,kto je wychował.



Temat: Tysiąc złotych grzywny za szczekanie psa
ech ludzie wasza hipokryzja mnie przeraża

Śledzę ten temat bo jestem nim osobiście zainteresowana bo sama mieszkam pod Grodziskiem. Ja osobiście jestem oburzona niefrasobliwością sądu i sposobem w jaki wyrok zapadł. Nikt absolutnie się nie zainteresował jak jest naprawdę... wystarczył jeden niepotwierdzony przez nikogo donos...

Gromnie wszyscy tutaj odsądzacie od czci i wiary kobietę za to że pies ma duży ogród zapewnioną opiekę jedzenie wodę i jej obecność przez kilka godzin dziennie. I chyba ktoś tu zapomniał, że według raz psów jest cała grupa psów PASTERSKICH czyli nic innego jak psów stróżujących. Świat się nie zaczyna i nie kończy na labach.

No i wspomniana tutaj hipokryzja... śledzę też z zainteresowaniem temat "labrador demolka" i z przerażeniem czytam jak Wy obrońcy uciśnionych zwierząt i maltretowanych psów odradzacie chłopakowi który ma ogród zrobienie kojca dla psa nawołując do wsadzania psa do klatki !!!!!!! To mi się w głowie nie mieści i to wszyscy jak jeden mąż z zachwytem, wręcz uwielbieniem polecacie klatki !!!! albo nie daj Boże kaganiec co niektórym się zdarza....

Za coś takiego powinno się Was skazywać, pies musi siedzieć 8 a nawet i 10 h zamknięty w klatce 2/2 m bez zajęcia może nawet i bez wody bo w tak małej klatce sobie miskę przewróci i wyleje. a Wy do tego jeszcze dorabiacie filozofię jaki to raj dla psa taka klateczka, jednocześnie odsądzając od czci i wiary człowieka który dla labradorka zbudował kojec na dworze z piękną budą o przepisowych wymiarach, zadaszony. Już nie wspomnę o koszmarze psa siedzącego kilka godzin w kagańcu gdzie nie może nawet porządnie ziewnąć tylko dla tego że pańci czy pańciowi zachciało się modnego labradora, bo taki piękny na tych reklamach i taki słodziutki, a nie mając pojęcia o rasie jej wymaganiach i nie mając w ogóle przygotowania dla takiego psa.

Ciekawa jestem co byście powiedzieli gdyby to was spotkało. Jakaś złośliwa sąsiadka donosi na policję, że pies całymi dniami wyje i zakłóca spokój sąsiadom, policja kieruje sprawę do sądu, nawet z wami nie rozmawiając. Po 2 tygodniach dostajecie świstek, że macie zapłacić 1000 zł za zakłócanie porządku...

Oj jestem pewna że zagotowałoby się na tym forum od bluźnierstw i gromów na niekompetencję policji sądów i wrednych ludzi co to nie rozumieją miłości do psa....



Temat: Pies do uśpienia z powodu agresji.Mało czasu...
Jeśli pies jest zdrowy fizycznie to nie wierzę w żadne teorie o nagłej przemianie w agresora. Pewno dostał kiedyś za warczenie i gryzie bez ostrzeżenia.
Mam znajomego labradora, piesek ma trzy lata. Generalnie "zdrowa", normalna rodzina. Nie widziałam go jakiś czas po odejściu Wery i spotkałam jak Gaja miała jakieś 4 miesiące. Co łagodny pies zrobił - przyatakował ją, bez wąchania i żadnych ceregieli. Byłam w szoku co się stało aż razu pewnego podszedł do mnie facet i mówi dlaczego psa bijemy Otóż pomylił sobie tego pieska z moją Gają i okazało się że starszy pan z tejże "zdrowej" rodziny katował psa gdy ten podchodził do innych psów. Bił go tak strasznie, że przypadkowi ludzie go uspakajali. Sprawa bardzo nieprzyjemna, koleżanka usłyszała przydługi mój wywód, że sama jest odpowiedzialna za swojego psa a nie jej teść, że ma 2 małych dzieci i jeszcze trochę dojdzie do tragedii. Wczoraj ją spotkałam z wózeczkiem i psem i muszę powiedzieć, że w stosunku do Gajki duuuuża poprawa. Wzięła się za opiekę nad psem i organizuje swój czas tak aby teść z nim nie musiał wychodzić.
Tutaj moim zdaniem zaszło wszystko trochę za daleko. Czym innym jest atak bez użycia zębów a z dużą ilością warkotu a czym innym rzeczywiste rany do szycia. Jeśli właściciele nie zrobili nic po pierwszym ataku na jakiekolwiek zwierzę nie mówiąc już o człowieku to dla mnie sprawa nie podlega dyskusji. Powinni być odpowiedzialni za to czego nie zrobili, gdy ich pies zaczął atakować.
Moją Werę wzięłam do domu jak miała 13 miesięcy. I truchlałam jak sprawdzałam jej reakcję na małe dzieci, psy, koty, osoby starsze. Teoria, ze pies kojec pogryzł czy budę ma się nijak do stwierdzenia że nagle stał się agresywny. Pewne reakcje widać od razu.



Temat: Ucieczki
Witam forumowiczów.
Moja Zora ma już pół roku.
Problemów bez liku ale da się to ogarnąć.
Mam jednak problem, z którym poradzić nie potrafię.
Zora ucieka. Mało tego, nie wraca na komendę. W domu - wzór posłuszeństwa.
Właśnie wróciłam z przymusowego spaceru. Wyszlam z nią 3 godziny temu i poszłaaaaa.
Szukałam ją, bo bałam się że coś się jej stanie, jest noc i mróz.
Wołałam, mąż objeździł całą wieś i okolice i nic.
Wyszła tylko siusiu.
Znalazłam ją zaczepioną łańcuchem do Dody Elektrody(to suczka sąsiadów przy budzie).
Nic się jej nie stało, jakąs nauczkę ma ale co dalej?
Teraz ją ofukałam.
Zora ma nauczkę, ale co dalej.
Zauważyłam, że gdy ją wołam, nie odzywa się. Dziś była w tarapatach i zaczęła skowytać po 2-uch godzinach. Inaczej bym jej nie znalazła chyba.
Noc czarna, ziemia czarna i Zora czarna.
Przyznam, że mam jej dość. Ale szukałam jej, bo nie chciałam aby coś jej się stało no i dzieci moje.
Mniejsza juz o to ile kosztowała i jakie wiązałam z nią nadzieje.
Czy ktoś zna sposób na takie zachowanie? Kary cielesne odpadają, bo nei skutkują, dostała raz witką ode mnie. Ignorowanie też nie skutkuje, więc co mam robić?
Jutro kupuję smycz spacerową ale przecież muszę jej pozwolić się wybiegać.
Brak mi pomysłów, proszę Was o pomoc.
Dodam, że uczę ją komend w domu wykonuje je bezbłędnie i na dworze też, ale jak jej cos strzeli to koniec.
Miałam kiedyś takiego kundla coś jakby dziecko labradora i wilczura. Pies kochany a Zora ma charakter okropny. Miała być dla naszego syna do dogoterapii ale ona ma wszystko w nosie.
Może mój błąd, nie wiem. Ale próbuję jeszcze coś uratować.
Pozdrawiam
Beata.



Temat: Mój labrador kosztował mnie...
i tu się z Tobą labek zgadzam - tzn faktycznie jesli ktos uwaza ze koszt psa to tylko kupno + ewentualnie koszt karmy to potem przeżywa "szoki " które nieraz moga się skończyc porzuceniem psa.
Do kosztów podanych przez Ciebie - tych 200-300 miesięcznie dodałabym tylko ewentualne koszty (których nikomu nie życzę) większego leczenia - np zabiegi operacyjne. Zresztą jak policzyć koszty dobrej karmy + preparat na stawy + wizyty u wet-a (szczepienia, kontrola, odrobaczanie, zdięcia RTG) + miejsce do spania + zabawki, to w pierwszym roku życia psa koszty są może nawet większe - nie wspominam juz o skutkach "szlifowania ząbków" (w temacie Labradory - Demolka można oszacować )
Ważny jest też poruszony przez Ciebie temat wspólnych wyjazdów - na szczęście hotele coraz częściej nie żądaja dodatkowej opłaty za psa ale przewóz psa tzw środkami komunikacji tez kosztuje.
Zresztą wymienione koszty dotycza nie tylko labradorków, czy w ogóle psów rasowych kazdy pies potrzeby ma takie same (no z uwzglednieniem pewnych cech specyficznych np długa / krótka sierść a co za tym idzie czesanie czy strzyżenie)- To ile właściciel wydaje na psa zalezy niewatpliwie od zasobności jego porttwela ale też w dużym stopniu od poziomu jego świadomości - wiele psów karmionych jest resztkami ze stołu rozwodnionymi jeszcze a wet-a widza wyłącznie przy obowiązkowych szczepieniach p/wściekliźnie no i też żyją - tylko pytanie jak długo i w jakiej kondycji
A co do hodowców to miałam szczęście trafić na takich o których wiem, że nie sprzedali psa bo w trakcie rozmowy wyszło że żyłby w niewłaściwych warunkach (łańcuch przy budzie :shock: ) co jest przykładem ze "trafiaja sie" tacy którym nie zależy tylko na pieniądzach - nie mówie juz o tym że stracili trochę z pieniedzy które zapłaciłam za sunię na telefony do mnie (miedzymiastowe) z pytaniami jak sobie radzę - miłe to było (i jest) i przydatne.

[ Dodano: 2005-01-22, 09:29 ]
Niebieska - może warto o kosztach utrzymania wspomniec w tym temacie kilka słów bo jest to ważne a akurat z racji tego że jest to ankieta ten wątek jest bardziej widoczny przy pierwszym pobieznym przegladaniu forum, co istotne dla nowych odwiedzajacych, ale fajnie ze dodałas tez tu link do głównego watku na ten temat



Temat: Poruszająca historia mix labka- przeczytaj!!!!!
Bezdrożami bezdomności wiódł go Księżyc, jedyny przyjaciel. Nikłym blaskiem, przewodnik zbłąkanych psich dusz, wyznaczał mu kierunek poszukiwań lepszego jutra. Pascha, mix pięknego 2 letniego labradora, z wdzięcznością przyjmował pomoc ziemskiego satelity. Sam przecież krążył po peryferiach normalności. Nie miał nic poza wolą przetrwania, gasnącą nadzieję i...bólem zatajonych przed światem wspomnień. Podążając swą drogą, pozostawiał ślady łez goryczy, krople krwawych rozczarowań i smutek znaków zapytania. Kamienie, po których stąpał raniły jego łapy ale...nie czuł bólu fizycznego. Ból samotności przewyższał wszystko. Ludzie, a ku nim zwracał swój pyszczek w oczekiwaniu choćby nikłego przejawu litości, przeganiali go z miejsca na miejsce. Głodny ucztował więc posilając się śmietnikowymi odpadkami, gasił pragnienie pucharami kałuż. Pewnego dnia jakaś dobra dusza ulitowała się nad wędrowcem. Za jej to sprawą po raz pierwszy Pascha miał okazję wyspać się i napełnić brzuszek. Niestety, nie mógł zostać u swego doborczyńcy. Ostatecznie, koleje losu rzuciły biedaka w objęcia fundacji Emir, a ta otoczyła go, na ile władna była, swoimi skrzydłami. Daleko jednak psiakowi do rozkwitu szczęściem. Ma pełną miskę, dach budy nad głową ale i wolność...ograniczoną rozmiarami boksu. Ma również towarzystwo innych czterołapków, dla których, o zgrozo, stał się celem agresji i udanych ataków. Poraniony, gasnący z dnia na dzień, z niewybrażalnym smutkiem w oczach, Pascha błaga o cud, a my wraz z nim! Ten przekochany, łagodny, zrównoważony psiak nie potrafi żyć w oderwaniu od człowieka! Całym sobą wyraża pragnienie stania u jego boku! Nie odbierajmy mu wiary, że nie czeka na próżno!

Osoby zainteresowane adopcją Paschy proszone są o kontakt z Panią Małgorzatą, pisząc na adres mailowy malgorzata.prokopowicz@canissfera.pl lub dzwoniąc na numer
0-661955880









Temat: 3-letni Apis
Mamy pytanie i wielką nadzieję, że ktoś tu do nas zajrzy i nam podpowie;-)
Ja myślicie, czy taka karma jest odpowiednia dla goldaska?

Karma (...) została specjalnie opracowana dla psów dużych ras o masywnej budowie ciała i niższej aktywności. Jej formuła pozwala zachować właściwą sylwetkę i masę ciała. Rasami należącymi do tej grupy są: Labradory, Golden Retrivery, Bernardyny, Row-weilery, Barneńskie Psy Pasterskie, Mastify oraz rasy o podobnej sylwetce.

Psy dużych ras o masywnej budowie ciała, osiągające ponad 25 kg wagi, często miewają kłopoty z utrzymaniem prawidłowej masy ciała. Zbyt duża podaż tłuszczu w diecie może łatwo prowadzić do nadwagi.
(...) został specjalnie opracowany dla zdrowych psów dużych ras o masywnej budowie ciała i o niższym poziomie aktywności. (...) jako podstawowy składnik zawiera wysokiej jakości kurczaka. Karma jest bogata w niezbędne przeciwutleniacze oraz zawiera optymalne proporcje białka w stosunku do tłuszczu (27% białka, 13% tłuszczu) dla zdrowia i dobrej kondycji - obniżona zawartość tłuszczu w diecie aby zapewnić optymalną masę ciała. Specjalnie wyselekcjonowane kwasy tłuszczowe (CLA) pomagają redukować ilość tkanki tłuszczowej, a specjalnie dobrane składniki odżywcze dbają o zdrowie stawów.

* Specjalnie opracowana formuła karmy dla psów niższym poziomie aktywności, pozwalająca zachować im właściwą sylwetkę ciała
* Wysokiej jakości tłuszcz, białka i węglowodany wspomagają prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego.
* Sprzężony kwas linolowy (CLA) dla zapewnienia szczupłej sylwetki
* Witamina E i C dla wzmocnienia naturalnej odporności

POMÓŻ PRZEDŁUŻYĆ ZDROWE I AKTYWNE ŻYCIE TWOJEMU PSU

RASY O MASYWNEJ BUDOWIE CIAŁA:
Barneński Pies, Mastiff Pirenejski, Pasterski, Mastiff Tybetański, Baset, Nowofunland, Bernardyn, Ogar Polski, Bloodhound, Owczarek Anatolijski, Bouvier L'entlebuch, Owczarek Kaukazki, Bulmastiff, Owczarek Środkowoazjatycki, Cane Corso, Owczarek Podhalański, Dogue de Bordeaux, Duży Szwajcarski, Pies Pasterki, Owczarek z Majorki, Pirenejski Pies Górski, Fila Brasileiro, Posokowiec Bawarski, Golden Retriver, Presa Canario, Hovawart, Retriver Długowłosy, Kangal, Retriver z Zatoki, Kuvasz, Chesapeake, Labrador, Rottweiler, Leonberger, Mastiff, Mastiff Neapolitański

Dawkowanie:
Waga Mniejsza aktywność Większa aktywność
25kg 285g 380g
35kg 370g 490g
45kg 445g 590g
60kg 550g 735g
75kg 650g 870g
90kg 745g 995g

Składniki:
Kurczak (19%), Ryż (16%), Kukurydza, Mączka kukurydziana, Odwodnione białko drobiowe, Digest, Włókno owsiane, Odwodnione białko drobiowe, Tłuszcz zwierzęcy (konserwowany mieszaniną tokoferoli), Pulpa buraczana, Suszone jajko, Hydrolizowany olej słonecznikowy, Drożdże, Olej rybi, Fosforan wapnia, Chlorek sodu, Chlorek potasu,
Składniki mineralne: L-Lizyna, DL- Metionina, Siarczan miedzi (miedź = 12mg/kg), Siarczan cynku (cynk = 200 mg/kg)
Przeciwutleniacze: tokoferol pochodzenia naturalnego. Witamina A: 21000 IU/Kg, Witamina D3: 1600IU/Kg, Witamina E (alfa-tokoferol): 155 mg/Kg, Witamina C (kwas askorbinowy): 100 mg/Kg, Tauryna: 1000 mg/kg.
Typowa analiza: Białko całkowite 27,0%, Tłuszcz surowy 13,0%, Popiół surowe 7,0%, Włókno surowe 3,0%, Wapń 1,2%, Fosfor 1,0%, Woda 8,0%

Bo ja mam wrażenie, że jest tu jakaś sprzeczność - niby zalecają ją dla goldenów, ale piszą że jest dla psów o niższej aktywności. Nie mam skali porównawczej, ale w zestawieniu z naszym chow-chowem Api jest baaardzo aktywny:) Z drugiej strony, ma raczej spokojny temperament i nie szaleje tak bardzo jak np. Shina, czy Veras;-) Doradźcie coś...

Dotychczas stosowaliśmy zwykłą Purinę, ale powoli przymierzamy się do tego by ją zmienić. Głównie dlatego, że mam wrażenie, że oddech Apisa pozostawia nieco do życzenia (poprawia się gdy dostaje karmę gotowaną, więc wnioskuję, że ma to związek własnie z karmą). Zapach kupek jest też powalający;-))) kombinujemy więc póki co z wyszukaniem karmy trochę lepszej, ale jeszcze nie szaleńczo drogiej;-)



Temat: 1
HOTEL-HODOWLA „POD BRZOZAMI” (Celestynów, Jatne 6a)

Drodzy miłośnicy zwierząt!

Nie jesteśmy konkurencją ani hotelu „Pod Brzozami”, ani hodowli „Pod Brzozami”. Jesteśmy oszukanymi, zawiedzionymi i zrozpaczonymi właścicielami psa, który w ciągu dwóch dób przebywał w tym „psim raju”.

Ze względu na niezaplanowany wyjazd, który nie mogliśmy odłożyć, oraz na brak czasu, znaleźliśmy ten hotel w Internecie i przed oddaniem psa nie sprawdziliśmy warunków w rzeczywistości. Widzieliśmy tylko piękne zdjęcia na stronie hotelu: www.dorgladiator.info.pl, zachęcające długie opisy oraz zdjęcia szczęśliwych psów hodowlanych.

Oddawaliśmy psa w piątkowy wieczór, 27.03.2009. Gdy weszliśmy na teren hotelu, to zobaczyliśmy podwórko-wybieg, gdzie miał spacerować nasz pies. Wyglądało okropnie: błoto, brud, kałuże, ani śladu trawnika, który widzieliśmy na zdjęciach. Właścicielka tłumaczyła się, że późną wiosną i latem jest pięknie, ale teraz przez tę pogodę tak ono wygląda. W rozmowie telefonicznej obiecano nam oddzielny kojec z budą termoizolacyjną i własnym wybiegiem, ale właścicielka zaprowadziła nas i naszego psa do takiego „psiego domku”, w którym było pięć pustych (w czasie umawiania się właściciel mówił o braku miejsc do czerwca) klatek (w jednej z nich siedział hodowlany buldog angielski). Naszego psa właścicielka wsadziła do jednej z klatek o wymiarach 1m na 2m, w której nie było ani misek, ani posłania (dobrze, że mieliśmy swoje posłanie, a także poprosiłam od razu o nalanie psiakowi wody). Pytaliśmy się, gdzie będzie spacerował i jak długo. Właścicielka wskazała na zabłocone podwórko jako na teren przyszłych spacerów (jego wymiary podane na stronie to około 600 m.kw., w rozmowie właściciel podawał około 1000 m.kw., nam się wydało ono znacznie mniejsze). Poprosiliśmy też, żeby właścicielka pokazała nam kojce z budami, które były na tym samym zabłoconym podwórku. To, co zobaczyliśmy nas przeraziło i byliśmy zadowolenie, że pies został w „psim domku” w klatce, a nie w którymś z tych kojców. W kojcach były psy hodowlane (widzieliśmy labradorów). Podobnie jak na podwórku w kojcach też było błoto i obok niesamowicie śmierdziało. Właścicielka powiedziała, że jeszcze dalej, za domem, mają inne kojce i wybiegi, ale nas tam nie odprowadziła (było ciemno, nie wiem, czy w ogóle tam można było zapalić światło). We wcześniejszej rozmowie z właścicielem umawialiśmy się na 45 zł za dobę, ale gdy podpisywaliśmy umowę, to w niej pojawiła się kwota 50 zł za dobę (przy odbiorze psa, w niedzielę o 21.00, właścicielka zażądała 150 zł, tak jak za 3, a nie 2 doby). Zostawiliśmy naszego ulubieńca samego w klatce, w ciemnym domku, zdziwionego i przerażonego.
Wróciliśmy po psa 29.03.2009, w niedzielę o 21.00. On podobno był na spacerze i już nie wchodziliśmy do „psiego domku”, tylko nasze stęsknione zwierzątko wyleciało do nas zza furtki, od razu zaczął ciągnąć do samochodu, uciekając ze znienawidzonego hotelu. Zapłaciliśmy jednak 100 zł właścicielce (właściciela tak i nie zobaczyliśmy, z nim rozmawialiśmy tylko przez telefon). Szczęśliwi wracaliśmy do domu, gdyż nasza rodzina była już razem. Nasza radość trwała nie długo, bo jak tylko pies wszedł do własnego mieszkania, to od razu rzucił się do wody, pił długo, dużo i łapczywie (nigdy wcześniej takiego nie widzieliśmy). Porosił jeść, zjadł kaszę oraz kiełbasę dla psów, a jest to jedzenie, które nie bardzo lubi, szczególnie kiełbasę, której wcześniej w ogóle nie chciał jeść (jest niejadkiem i mamy różne sposoby, by go zachęcać, a tu nagle taka zmiana. W sobotę dzwoniliśmy do właściciela i pytaliśmy się, jak się czuje pies, na co usłyszeliśmy, że zjadł całą miskę karmy i był na spacerze). Zauważyliśmy też, że ma otarty czerwony pysk, nie może normalnie usiąść na tyłek oraz trzęsie się, gdy się do niego dotyka. Na dodatek był brudny i śmierdzący (między innymi uryną). Wykąpaliśmy go, gdy wyschnął poszliśmy na spacer, po czym pies się położył i zasnął. Rano, w poniedziałek, pies miał atak padaczkowy (podobny miał 5 miesięcy temu, mieliśmy nadzieję, że to się nie powtórzy). Jesteśmy pewni, że atak się powtórzył, gdyż pies nie był odpowiednio traktowany, był zestresowany, głodny i spragniony, możliwe, że doznał fizycznej i psychicznej przemocy ze strony właścicieli hotelu „Pod Brzozami”.
W niedzielę dzwoniliśmy do właścicieli hotelu, żeby wytłumaczyli stan i zachowanie psa, ale z tego wyszła tylko wielka kłótnia. Oczywiście oni byli niewinni, gdyż zapewnili naszemu psu odpowiednią opiekę.

Bardzo prosimy wszystkich, którzy kochają swoje zwierzęta nigdy nie oddawać je do tego pseudo-hotelu. Wszystkich zainteresowanych tą historią, tych, którzy też byli zawiedzeni „opieką” w tym hotelu, prosimy pisać pod adresem: ziro4ka13@gmail.com oraz dzwonić: 691 322 622.


Strona 1 z 2 • Wyszukano 125 wyników • 1, 2